Tag: 77mdh

26 sty

Zimowa zbiórka Mammutów

Czas wybudzić się z zimowego snu! Przyszła pora na naszą tradycyjną, leśną zbiórkę 🙂

Tym razem przygotowały ją dla nas Mammuty. Pełni zapału spotkaliśmy się o godzinie 12.00 na skarpie. Czekała na nas tam Bzyku więc, gdy wszyscy się zebrali odbyliśmy meldunek. Później już mogliśmy wyruszać na trasę. Na trasie czekały na nas listy na których różnymi szyframi były napisane krótkie informacje na temat postaci związanych z harcerstwem 🙂 Były przygotowane także punkty szkoleniowe.

Na 1 punkcie u Bzyka przypomnieliśmy sobie jak ubierać, dbać o siebie w zimne dni. Punkt 2 u Małysza gdzie poćwiczyliśmy  musztrę (musztry nigdy za wiele ;)), Punkt 3 u Chmury na którym przypomnieliśmy sobie jak określić kierunki świata za pomocą drzew,  słońca,  gwiazd,  zegarka i krowy…. 😀 I ostatni już punkt u Wallego, na którym to przypomniał nam o stopniach i najważniejszych sznurach harcerskich, które każdy powinien znać. Na koniec jeszcze trochę porozmawialiśmy, ustaliliśmy najbliższe  zbiórki i pomaszerowaliśmy do domu. Osoby nowe w drużynie nauczyły się kilku podstawowych rzeczy przydatnych na harcerskiej drodze, a osoby, które są w niej od dłuższego czasu miały okazję sobie je przypomnieć. Choć było chłodno, szaro i wilgotno bawiliśmy się świetnie. Uwielbiamy zbiórki  w lesie i zawsze z niecierpliwością na nie wyczekujemy 🙂

Na zbiórce byli: Chmura, Bzyku, Wallson, Małysz, Wichura, Beza, Szycha, Gustlik, Puchacz, Grożę, Haski, Wizjer, Panda, Mały 

 

no images were found

19 sty

Zagraliśmy razem z WOŚP

Już po raz kolejny 15 stycznia nasza drużyna uczestniczyła w zbiórce pieniędzy dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 🙂

Spotkaliśmy się o godzinie 9.00 na placu Jana Pawła II w dość licznym gronie. Wolontariusze poszli odebrać puszki oraz sercowe naklejki, a następnie dobraliśmy się w pary. Oczywiście nie mogło tego dnia zabraknąć WOŚP’owego Harcolotu! Zdobiły go: świecące lampeczki i wielkie serca po bokach. Wydobywała się z niego muzyczka, którą słychać było z daleka oraz pozytywna energia :). Harcolot powodował radość w ludziach i chęć pomagania. Po sesji fotograficznej i  krótkiej potańcówce około 9:30 ruszyliśmy w miasto. Ludzie bardzo chętnie wrzucali nam do puszek najróżniejsze datki z uśmiechem na ustach. W czasie tej zbiórki czekały na nas różne miłe przygody, takie jak np. spotkanie z zespołem Dżem 😀 Nie raz można było usłyszeć jak ludzie cieszą się na widok harcerzy. Po około 5 godzinach nasze puszki były pełne i poszliśmy się z nich rozliczyć.

 77 Mazowiecka Drużyna Harcerska uzbierała w tym roku aż: 7678,36zł !!  To naprawdę super wynik. Spędziliśmy czas na dobrej zabawie przy tym pomagając. Jak mówi 3 punkt Prawa harcerskiego : ,,Harcerz jest pożyteczny i niesie pomoc bliźnim”. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku uda nam się uzbierać jeszcze więcej, bawiąc się przy tym tak dobrze jak tym razem.

 

 

Dla WOŚP kwestowali: Chmura, Wallson, Bzyku, Małysz, Pestka, Ałycza, Wilku, Wichura, Grucha, Niko, Igła, Beza, Szóstka, Szycha, Gwiazda, Huragan, Wąski, Grożę, Sir, Rogu, Wizjer, Puchacz, Gustlik, Mały

25 gru

Wigilia w gronie 77MDH

Jak co roku staramy się uczcić Świętą we wspólnym gronie. Tym razem spotkaliśmy się 23 grudnia o godz. 17.00 pod wiaduktem obwodnicy. Zjawiliśmy się tam wszyscy wraz z przygotowanymi przez nas potrawami. Zapakowaliśmy się do Lublina i pojechaliśmy w głąb lasu. Odłożyliśmy rzeczy i zabraliśmy się do zbierania drewna na ognisko.

Gdy ognisko było już gotowe ustawiliśmy się w kręgu, Chmura rozdał nam opłatek i przystąpiliśmy do składania sobie nawzajem życzeń. Była to chwila gdzie mogliśmy życzyć swoim przyjaciołom wszystkiego dobrego na drodze harcerskiej, a także usłyszeć od innych kilka ,,ciepłych” słów. Po złożeniu życzeń przyszedł czas na degustacje! Najpierw zupka grzybowa w wykonaniu Zastępu V, potem Mamucie pierogi, dobra rybka na chlebku Żbików, na deserek ciasta Orłów i do  tego wszystkiego Lisi kompot do popicia 🙂

Dla jednej z druhen czekała tego dnia niespodzianka,  Igła dostała barwy drużyny! Gdy już wszyscy się najedli (i o mało co nie pękli ) jeszcze chwilę spędziliśmy wspólnie rozmawiając,  śmiejąc się ,  podsumowując ten rok i planując następny. Było już późno więc zaczęliśmy  zbierać się pomału  do powrotu. Wskoczyliśmy do Lublina i wspólnie śpiewając kolędy pojechaliśmy do domu. Dobry humor nigdy nas nie opuszcza! W tym roku udało nam się bardzo dużo zrobić i świetnie go razem przeżyć. Mamy nadzieję, że rok 2017 będzie dla nas równie udany,  jak ten właśnie się kończący. 

Na Wigilii  byli: Chmura, Bzyku, Wallson, Małysz, Kanon, Pestka, Ałycza, Bojka, Wilku, Wichura, Mocher, Gruszka, Igła, Szóstka, Beza, Szycha, Haski, Wąski, Gustlik, Panda, Huragan, Puchacz, Kakadu, Sir, Rogu, Mały

22 lis

Muzyczny Młodzieszyn

loeI znów to się stało ! W weekend (18 – 20.11) ponowie odwiedziliśmy  nasz ukochany Młodzieszyn. Niestety w trochę innym lokum niż zawsze. Poprzez trudne warunki uniemożliwiające przebywanie w szkole,  tym razem osiedliliśmy się w remizie strażackiej :). Co nie znaczy,  że się nam nie podobało! Udało nam się zrobić  naprawdę dużo  ciekawych rzeczy. Spotkaliśmy się w piątek o godz. 18.00, odbyliśmy meldunek i wyruszyliśmy na kolejną wspaniałą przygodę. Po około 40 minutach byliśmy już na miejscu, zabraliśmy swoje rzeczy i z niecierpliwością weszliśmy do środka remizy. Potem się wypakowaliśmy, Mammuty pojechały do Pani Uli (dawnej dyrektorki szkoły),  a my urządziliśmy sobie wspólnie gry i zabawy. Następnie gdy wróciły zjedliśmy kolację. Jakiś czas później odbyło się ognisko na którym pośpiewaliśmy,  pośmialiśmy się,  porozmawialiśmy i po prostu pobyliśmy ze sobą :).  Bardzo nam tego brakowało. Potem już tylko odpoczynek i sen. Tak nam minął piątek. 

15170804_1319618538090711_6519418947089842203_nPooobudka! Nie ma co się obijać,  nastał nowy dzień :). Na dobry początek taneczna rozgrzewka i śniadanko. Chwila na ogarnięcie się i apel poranny. Na którym dowiedzieliśmy się jakie dwa zadania na nas czekają. Przed południem zwiad polegający na nauczeniu się lokalnych,  tradycyjnych piosenek od mieszkańców Starych Bud. W zamian za nauczenie musieliśmy spróbować wykonać jakiś dobry uczynek,  pomóc i zostawić po sobie miły ślad. Zastępy wróciły z tego zwiadu naprawdę szczęśliwe i zadowolone. Tego dnia czekała na nas także Impreza na orientacje! Po podanych azymutach i czasie w jakim wyruszamy wybiegaliśmy na 14 punktowy bieg z busolą. Bieg ten był dość trudny pod względem fizycznym,  ale mimo tego i kiepskiej pogody wypadł naprawdę dobrze. Wróciliśmy z niego zmęczeni, zjedliśmy przepyszny krupnik w wykonaniu Śliwka,  a potem mieliśmy czas na odpoczynek przy muzyczce. W związku z zbliżającym się dużymi krokami Przeglądu Piosenki Harcerskiej ,, Struna ”, którego jesteśmy organizatorami w sobotę odbyły się także próby muzyczne. Każdy Zastęp uczył się i śpiewał piosenki,  które na nim zaprezentuje. Ćwiczyliśmy długo i wytrwale by było jak najlepiej. Wieczorkiem jeszcze odbyła 15078977_1320680697984495_119068429088236140_nsię tradycyjnie kolacja oraz wszyscy  razem oglądaliśmy na naszym rzutniku filmiki z Obozu 2016 śmiejąc się przy tym i komentując.Na koniec tym razem odbyło się świeczowisko, gdzie prezentowaliśmy piosenki których nauczyliśmy się na zwiadzie. Trzeba przyznać,  że niektóre były dosyć interesujące ;). Opowiadaliśmy także jakie nam się w czasie tego zadania przytrafiły historie. Jeszcze chwilę porozmawialiśmy i położyliśmy się spać. Sen nie trwał zbyt długo,  ale cóż to by był za wyjazd bez nocnego alarmu!  Obudzeni około 2 w nocy szybko ubraliśmy się w mundury i zameldowaliśmy. Oczywiście alarmy nocne nie dzieją się bez powodu. Tej nocy wręczono każdemu z zastępów mapy,  które prowadziły do miejsca zrzutu. Każdy zastęp wyruszył o określonym czasie,  a mapy doprowadziły nas do pięknie oświetlonego cmentarza  żołnierzy poległych w Bitwie pod Bzurą w 1939 roku. Mammuty opowiedziały nam krótko jego historię. Gdy już mieliśmy wracać z powrotem do remizy Chmura zawołał : ,, Zbiórka na ognisko !” i wszystko było jasne. Tej nocy w tym wyjątkowym miejscu Gustlik i Grążel złożyli przyrzeczenie harcerskie i otrzymali krzyż harcerski. To była naprawdę piękna chwila. Złożyliśmy im gratulację i Lublinem wróciliśmy do remizy. Już można było spać :). 

Niedziela,  czyli ostatni dzień. Niestety wszystko co dobre, szybko się kończy. Pobudka po nocy pełnej wrażeń była bardzo ciężka. W tym dniu dalej ćwiczyliśmy piosenki przygotowane na przegląd. Sprzątaliśmy po sobie remizę, odbył się apel podsumowujący biwak i z wielkim smutkiem pojechaliśmy do domu. Uwielbiamy Młodzieszyn i mamy nadzieję, że wrócimy tam jak najszybciej. Ten biwak można zaliczyć do naprawdę bardzo udanych :).

Na biwaku byli: Chmura, Śliwek, Bzyku, Wallson, Małysz, Ałycza, Pestka, Wilku, Grucha, Wichura, Szycha, Gwiazda, Grążel, Gustlik, Puchacz, Huragan, Sir, Rogu, Tramwaj