Tag: 77mdh

19 kwi

Wiosenny biwak w Budach Starych

2002.02-mlodzieszyn08Biwaki w Budach Starych k. Młodzieszyna to część historii naszej drużyny. Na początku lat 90-tych ubiegłego wieku, do szkoły w Budach Starych nasza drużyna trafiła zupełnie przypadkiem, przy okazji noclegu na rajdzie „Ku wolności”. W roku 1996 o tym wspaniałym miejscu, gdzie las jest na wyciągnięcie ręki przypomniał sobie Wodzu szukając miejsca pod biwak dla mocno odświeżonego składu 77MDH. Ciepłe przyjęcie dyrektorki p. Uli Kornackiej, jak również niewiarygodnie ciekawa okolica sprawiły, że zapałaliśmy miłością do tego miejsca na długie lata. Przez 20 lat naszego biwakowania w Budach Starych przywieźliśmy tu setki młodych chłopaków i dziewczyn, aby dobrze się bawiąc nauczyć ich najważniejszych technik harcerskich. To tu część Mammutów uczyła się biegać z busolą, rozstawiać namioty czy radzić z pierwszą pomocą. To dzięki temu miejscu, wiele osób, które już nie są czynnymi harcerzami potrafi doskonale nawigować w terenie, las nie stanowi dla nich żadnych tajemnic… lub po prostu są bardziej zaradnymi ludźmi. U części Mammutów trwogę zaczyna jednak wywoływać fakt, że kiedy zaczynaliśmy jeździć do Bud Starych na biwaki, żadnego z młodych uczestników ubiegłotygodniowego biwaku nie było jeszcze na świecie 😉

 

Biwak Budy Stare - 77 Mazowiecka Drużyna HarcerskaW dniach 1-3.04.2014 do Bud Starych k. Młodzieszyna pojechaliśmy znowu, aby kolejne pokolenie adeptów harcerstwa mogło zdobyć wiele pożytecznych umiejętności. Jest co robić i jest z czego szkolić… bo jak widać na załączonym obok obrazku, czasem niewchodzenie w bagno może młodemu harcerzowi nastręczyć trudności 😉 W piątek około 20.00 byliśmy już na miejscu. Wysiedliśmy z samochodów , zabraliśmy swoje rzeczy i szybko z uśmiechem na ustach wbiegliśmy do szkoły. Rozpakowaliśmy się w swoich salach i do kolacji spędziliśmy fajnie czas na zabawie i rozmowie :). Zjedliśmy kolację , wróciliśmy do pokoi i zaczęliśmy przygotowywać się do ogniska. Za jakiś czas zwołano nas na dół i powoli poszliśmy w kierunku miejsca ogniska. Po drodze na niebie podziwialiśmy piękne jasno świecące gwiazdy , które w mieście są trudniejsze do zaobserwowania. Nasze ognisko niestety przez niedopilnowanie minęło szybko więc musieliśmy wrócić do szkoły. W szkole mieliśmy czas wolny. Mogliśmy pooglądać filmy lub po prostu spędzić miło czas w gronie przyjaciół :). Tak nam minął piątek.

 

18211_1136561523063081_3786515116556933674_nSobota , czyli najbardziej wyczekiwany i pracowity dzień. Wczesna pobudka to coś czego nam brakowało 🙂 Zbiórka przed pokojami i przygotowanie się do porannej gimnastyki poprowadzonej przez Wilka i Wichurę. Poranne pląsy i śniadanie dały nam energię na resztę dnia. Potem odbył się apel i dowiedzieliśmy się , że wyruszamy na trasę. Wręczono każdemu zastępowi mapę i niedługo potem wyruszyła pierwsza ekipa. Pogoda w tym dniu była dość sprzyjająca. Na trasie znajdowały się zaszyfrowane listy i szkoleniowe punkty. Pierwszy z punktów był na temat musztry. Małysz przypomniał nam i nauczył nowe osoby kilku podstawowych komend , które często będziemy 12376314_1136686286383938_1217780390985359777_nspotykać w naszym harcerskim życiu. Na przykład zwroty i wystąpienia. Drugi punkt dotyczył przypomnienia sobie ważnych wydarzeń z początków scoutingu i harcerstwa , które warto znać. Na trzecim punkcie omówiliśmy znane nam sposoby określenia północy i południa , za pomocą różnych naturalnych znaków takich jak na przykład mech czy słońce. Myślę , że te 3 punkty z pewnością przydadzą się osobą będącym od krótszego czasu w drużynie , jak i zarówno tym którzy są dłużej i , którym się trochę zapomniało 😉 Koniec trasy znajdował się na tak zwanej ,, Górze Łosiowej” na którą każdy zastęp doszedł bez większego problemu. Tam mieliśmy za zadanie przygotować ognisko i kuchnie polową. Zjedliśmy pyszną zupkę i odpoczęliśmy w świetnych okolicznościach przyrody. Czekała potem również na nas bitwa w paintball’owa! To była super zabawa polegająca na przechwyceniu flagi zanim to zrobi przeciwna drużyna. Spędziliśmy na tej górze jeszcze trochę czasu i pomału zebraliśmy się z powrotem do szkoły. Lekko zmęczeni , ale szczęśliwi :). Jeszcze tego dnia po skończonej trasie zespół ,, Córas & Papas” zagrali dla nas swój prywatny koncert. Potem odbyła się kolacja , a niedługo potem zaczęliśmy przygotowywać się do ogniska. Na szczęście tym razem trwało o no dłużej , wspólnie w gronie pośpiewaliśmy i porozmawialiśmy o minionym dniu i pracy , która nas czeka w przyszłym czasie. Już prawie na koniec dnia Zastęp II wraz z Zastępem I przygotował grę w stylu kalambur tyle , że do odgadnięcia były ksywki harcerzy z naszej drużyny :). Potem już tylko odpoczynek , oglądanie filmów i sen. 

12494851_1136718209714079_8607975753189328055_nNiedziela , ostatni dzień wyjazdu. Pobudka około 8.00 , śniadanko na którym dowiedzieliśmy się dzięki wyliczance kto dostanie 12 mmm’sów , a kto będzie musiał  myć gary po zupie i ziemniakach ;). Następnie odbyło się tradycyjne INO na terenie szkoły. Pogoda była taka świetna , że nikt nie chciał wracać do domu. Woleliśmy powygrzewać się na ławce na słoneczku. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy… Spakowaliśmy swoje rzeczy , ubraliśmy się w mundury odbył się apel i ze smutkiem pomału rozeszliśmy się do aut. Ten biwak bardzo nam się podobał i z niecierpliwością będziemy czekać na następny tak samo udany.

Na biwaku byli : Chmura , Wollson , Bzyku , Śliwek , Małysz , Ałycza , Pestka , Wilku , Vloss , Wichura , Grucha , Bila , Niko , Bojka , Szycha , Haski , Grożen , Wąski , Drwal , Luby , Huragan , Puma , Święty , Sir , Puchacz , Gustlik ,

01 kwi

Breaking News!! 100tyś złotych nasze!!

admin_wallson / Blog, Hot News / / 0 Comments

MS Żyrardów - 77 Mazowiecka Drużyna HarcerskaBreaking News!! Z Ministerstwa Środowiska dotarła do nas szokująca wiadomość… wygraliśmy olbrzymi grant na ponad 100tyś. złotych. Nasz projekt o nazwie „Shipping Żyrardów” zyskał jednogłośną (maksymalną) ocenę specjalistycznych ekspertów i został skierowany do realizacji.

Czym jest „Shipping Żyrardów” i co my mamy z tym wspólnego? W 1980 roku w Stoczni Gdańskiej im. Towarzysza Lenina zwodowana została jednostka wyjątkowej urody… niewiele osób wie, że w ten oto sposób powstał pływający po morzach i oceanach MS Żyrardów. Różne były koleje losu chłodnicowca z nazwą naszego miasta na burcie, czasem woził on banany z ciepłych krajów, czasem służył jako wycieczkowiec dla kolonii pingwinów. Faktem jest, że w niewyjaśnionych okolicznościach 24.09.2001 roku zatonął na Morzu Czerwonym. Jako, że model MS Żyrardów dumnie spogląda sponad biurka naszej Komendantki Hufca, my  harcerze postanowiliśmy ocalić tą jedyną pamiątkę związaną z prawdziwym żyrardowskim żeglowaniem.

Projekt jest bardzo ambitny! Chcemy podnieść z dna wrak MS Żyrardów, a następnie odholować go na żyrardowskie wody terytorialne. Jako, że powiedzenie „Żyrardów żąda dostępu do morza” jest mało realne, będziemy musieli jakoś sobie poradzić. Niskie stany królowej polskich rzek mogą znacznie utrudnić zadanie, jednak kluczowym momentem operacji będzie forsowanie Bzury, a następnie przełomu Pisi. Z tego miejsca pragniemy zaprosić wszystkich zapaleńców, którym szpadel jest nieobcy i którzy z chęcią pomogą nam przy poszerzaniu koryta Pisi. Po zakończeniu tego etapu operacji MS Żyrardów zostanie zakotwiczony na wodach Zalewu Żyrardowskiego.

MS Żyrardów - 77 Mazowiecka Drużyna HarcerskaCo dalej? Jeżeli wystarczy środków z pozyskanego grantu, część wraku zostanie odnowiona, a w środku powstanie hufcowa harcówka. Wilgoć jest nam właściwie niestraszna… a nawet jesteśmy do niej przyzwyczajeni. Część wraku będąca w najsłabszym stanie technicznym zostanie zatopiona, tak aby stała się bazą dla rozwoju bajecznej rafy koralowej. Ośrodek nurkowania swobodnego na naszym żyrardowskim zalewie to byłoby coś! Oczywiście nie zabraknie muzeum wodniactwa, a nawet żeglarskiej alei gwiazd na wzór tej w Hollywood. Mamy już nawet pierwsze typy komu taka gwiazda mogłaby się należeć.

Więcej szczegółów zdradzimy niebawem, jak tylko ochłoniemy po tym oszałamiającym sukcesie!

21 mar

Wielkanoc 77MDH

77 Mazowiecka Drużyna HarcerskaJak co roku nasza drużyna zbiera się wspólnie w harcerskim gronie, by obchodzić Wielkanoc. W tym roku spotkaliśmy się o godz. 16.00 i po odbytym meldunku teleportowaliśmy się w miejsce gdzie mieliśmy świętować. Zaczęliśmy tradycyjnie od podzielenia się jajkiem i złożenia życzeń 🙂 Chmura życzył nam wszystkim wytrwałości i chęci do pracy, tak aby podsumowując ten rok w czasie obozu było co wspominać i z czego być dumnym. Potem pozostała już tylko degustacja dań  przygotowanych przez zastępy. Na naszym ,,leśnym stole” znajdowały się same pyszności takie jak : żur z białą kiełbasą i jajeczkiem, sałatka jarzynowa i wszelkiego rodzaju ciasta. Następnie przy ognisku omówiliśmy plan działań na najbliższy okres czasu, porozmawialiśmy i pośpiewaliśmy przy dźwiękach gitary. Czas mijał nam szybko i przyjemnie, było sporo śmiechu i radości… jak to w wielkiej paczce przyjaciół bywa. Spędzanie świąt razem to coś co bardzo lubimy. To była naprawdę dobrze spędzona Wielkanoc 🙂

Na Wielkanocy byli : Chmura , Wallson , Śliwek , Bzyku , Hajdi , Ałycza , Pestka , Bojka ,Wilku , Wichura , Niko , Grucha , Mocher, Vloss , Bila , Demo , Szycha , Haski , Grożen , Wąski , Gwiazda , Luby , Drwal , Wizjer , Puchacz , Sir , Kakadu , Huragan , Puma , Gustlik , Klos

 

no images were found

19 mar

Marcowa zbiórka Żbików

0079W niedzielę (6.03) o godzinie 10:30 spotkaliśmy się na Skarpie. Zbiórkę w tym dniu organizował Zastęp III Żbiki pod dowództwem „Szychy”. Po wykonaniu szybkiego meldunku od zastępowych, zostaliśmy podzieleni na patrole i ruszyliśmy na trasę. Na punktach czekały nas konkurencję takie jak: podchodzenie wartownika , układanka z historycznymi datami i wiele innych. Trzeba przyznać, że pogoda w tym dniu była dla nas w miarę łaskawa 🙂 Przed zbiórką mocno padało, a właściwie na 15 minut przed jej rozpoczęciem deszcze ustał. Podczas trasy dostawaliśmy wskazówki dotyczące niespodzianki, która miała się odbyć na końcu. Jak się później okazało miał być to paintball, ale niestety z powodu braku czasu nie zdążyliśmy się postrzelać. Trochę bardzo naczekaliśmy się na patrol prowadzony przez „Drwala”, który gdzieś pogubił drogę.

Po podsumowaniu zbiórki przy ognisku  i omówieniu menu na Wielkanoc powoli rozeszliśmy się do domów. Chłopaki zakończyli zbiórkę miłym akcentem , rozdali dziewczyną słodkie upominki z okazji Dnia Kobiet 🙂 Na szczęście gierka w paintball całkowicie nam nie przepadła, bo zagramy już niebawem, podczas biwaku w Młodzieszynie. Ogólnie zbiórka była bardzo udana i z niecierpliwością czekamy na więcej takich.

Tu są zdjęcia ze zbiórki >>