W niedzielę 11.10.2015 nasza drużyna tradycyjnie już wybrała się (jak co roku w drugi weekend października) by wspólnie z innymi żyrardowskimi drużynami uczestniczyć w obchodach Święta Hufca. 29 lat temu, w 1986 roku nasz hufiec zakończył „kampanię bohater” i przyjął imię „Harcerzy Młodego Lasu”.
O godzinie 10:15 spotkaliśmy się przy fontannie na pl. Jana Pawła II , a następnie ustawiliśmy się by przejść do Kościoła Matki Bożej Pocieszenia na uroczystą mszę. Po odbytej mszy wraz z innymi drużynami na oficjalny apel, który odbył się przy szkole muzycznej, przed pomnikiem „Harcerzy Młodego Lasu”. Podczas apelu Komendantce Hufca został złożony meldunek, odczytano specjalny rozkaz, a także przed pomnikiem złożono kwiaty.
Po części oficjalnej rozpoczęła się gra terenowa, dostaliśmy mapy z punktami oznaczonymi w różnych częściach Żyrardowa. Mimo dość nieprzyjemnej pogody przeszliśmy je wszystkie 🙂 Odbyte tegoroczne święto wspólnie uczciliśmy smakowitym akcentem, czyli wizytą w pizzerii 🙂 Zdjęcia ze zbiórki można zobaczyć tu
WP GPX Maps Error: GPX file not found! /home/srv81826/domains/srv81826.seohost.com.pl/public_html/77mazowiecka/home/srv81826/domains/srv81826.seohost.com.pl/public_html/77test/wp-content/uploads/gpx/kampinos.gpxRajd Szlakami Grupy AK Kampinos AD 1999
Już któryś raz z kolei 77 Mazowiecka Drużyna Harcerska uczestniczyła w Rajdzie Szlakami Grup AK Kampinos organizowanym przez Hufiec ZHP Jaktorów. Prawdopodobnie (pamięć Mammutów czasem szwankuje) pierwszy raz na tym rajdzie byliśmy w 1998 roku, niestety nigdy nie udało nam się go wygrać. Było wiele miejsc na drugim i trzecim stopniu podium, ale mimo walki, potu, czasem krwi, nigdy nie udało nam się stanąć na tym najwyższym. Aż do tego roku, aż do XV edycji Rajdu Szlakami Grupy AK Kampinos, która okazała się dla Nas wielkim sukcesem 🙂 W tym roku w bój posłaliśmy dwa patrole: Lisy + najmłodsi pod dowództwem Chmury oraz mix Żbików i Wilków pod dowództwem Wallsona. Z wielu względów tegoroczną edycję rajdu zapamiętamy na długo… bo było naprawdę świetnie (mimo przeciętnej pogody).
Szybkie zajęcia z gitarrrą…
W piątek 25.09 spotkaliśmy się o godzinie 18 przy szkole nr 4. Pełni radości i z optymistycznym nastawieniem spakowaliśmy się do pojazdów i pojechaliśmy do szkoły w Międzyborowie gdzie miał się odbyć rajd. Będąc na miejscu od razu zauważyliśmy przyjaciół z innych drużyn. Zabraliśmy swoje rzeczy i poszliśmy na salę by zająć sobie dobre miejsca. Już po godzinie musieliśmy przebrać się w stroje partyzanckie i nasze dwa patrole ruszyły na grę wieczorną , gdzie czekały na Nas rożne ciekawe zadania. Musieliśmy się wczuć w rolę prawdziwych partyzantów. Po skończonej grze i chwili odpoczynku nadeszła pora na zapoznawczy kominek. Wszyscy zebraliśmy się w gronie. Każdy patrol miał opowiedzieć o sobie i przygotować jakąś piosenkę. Nie zabrakło również ciekawych zabaw 🙂 Gdy kominek się zakończył był czas na chwilę relaksu w której można było pośpiewać lub porozmawiać z innymi harcerzami. Tak nam minął piątek.
Organizatorzy sprawdzają zgranie zespołu
Nadeszła sobota , czyli najbardziej wyczekiwany i meczący dzień 🙂 Obudziliśmy się o godzinie 7 by dobrze się przygotować na długą trasę. Zjedliśmy śniadanie , spakowaliśmy plecaki , gdyż po trasie mieliśmy przenieść się do szkoły w Baranowie :). Patrol 1 wyruszył nieco wcześniej niż patrol 2. W strojach partyzanckich ruszyliśmy tam gdzie kierowała nas mapa. Do przejścia (ok.15 km) i zaliczenia mieliśmy w sumie 8 punktów w tym jeden z ciepłą zupą 🙂 Na punktach czekały na Nas bardzo ciekawe zadania polegające na rozszyfrowaniu nadawanego alfabetu morse’a , strzelaniu , udzielaniu pomocy , odpowiadaniu na pytania dotyczące bitwy pod Jaktorowem …. Na drodze trzeba również uważać na sprytnych Niemców ;). Trasa przebiegała szybko , a gdy trzeba było czekać aż inny patrol ukończy zadanie czas wolny wykorzystywaliśmy na śpiewaniu piosenek i grach np. ,,Co statek wiezie” ? Po wielu godzinach w końcu szczęśliwi dotarliśmy do szkoły w Baranowie. Czekaliśmy aż wszyscy się zjawią by podsumować sobie wspólnie trasę. Po kilku godzinach odpoczynku zaproszono nas do oglądania projekcji filmu o bitwie z elementami naszych przed rajdowych wykonań :). Tego dnia odbyła się również kolejna wspaniała wieczorna gra…
Gratulacje od organizatorów
Niedziela to już ostatni dzień rajdu . Wstaliśmy wcześnie o 6:30 po skończonym śniadaniu przebraliśmy się w mundury zabraliśmy swoje rzeczy i pojechaliśmy na miejsce gdzie miała odbyć się msza. Nasza drużyna przyjechała jako jedna z pierwszych więc miała czas wolny by obejrzeć cmentarz ludzi którzy zginęli w czasie bitwy pod Jaktorowem. Mogliśmy także jako pierwsi posłuchać o bardzo ciekawych broniach. Zostaliśmy wytypowani także w czasie mszy do niesienia pamiątkowych wieńców :). Po odbytej mszy zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie z byłym harcerzem 75MDH z Pruszkowa, Prezydentem RP Bronisławem Komorowskim. I wreszcie nastał moment ogłoszenia wyników podsumowujących rajd, który okazał się dla Nas bardzo szczęśliwy. Patrol 1 zdobył miejsce czwarte , a patrol 2 czyli mix Żbików i Wilków miejsce pierwsze ! To była dla Nas wspaniała wiadomość. Po ogłoszeniu wyników nadszedł czas by z trudem pożegnać się z innymi harcerzami. Odbyliśmy potem nasz apel na którym kilkoro nowych harcerzy dostały barwy drużyny 🙂 Pełną galerię zdjęć z rajdu można zobaczyć klikając w link. Zaś film z rajdu można znaleźć w tym miejscu 🙂
GPS zwycięskiemu Patrolowi 2 zarejestrował taką trasę:
Na ostatniej zbiórce mieliśmy okazję pobawić się w prawdziwych szefów kuchni 🙂 Coś jak Hells Kitchen czy Top Chef z TV, tylko w warunkach polowych… czyli harcerskich 😉
Spotkaliśmy się o godzinie 10:30 koło domu Kanona gdzie dotarliśmy na rowerach. Tam też zostawiliśmy tam rowery, a potem wszyscy wpakowaliśmy się do samochodów by dotrzeć na miejsce zbiórki czyli Lasu Radziejewskiego. Gdy już byliśmy na miejscu, wszystkie zastępy rozstawiły swoje kuchnie polowe, by zacząć robić swoje wspaniałe dania. Na przyrządzenie dań mieliśmy zaledwie godzinę. Trzeba było się spiąć i współpracować ze sobą jak najlepiej 🙂 Minuty mijały nam szybko… jednak w tym czasie Zastęp 1 zdążył uraczyć jury (Zastęp LXXVII
Mammuty z Mega Kwasiorem
Mammuty) pewnym specyfikiem – mega kwasiorem ! Po godzinie nadszedł ten czas gdzie wszyscy ze swoimi daniami popędzili do mammutów którzy mieli skosztować naszych potraw. Każdy obserwował i zastanawiał się czy im smakuje. Wróciliśmy do swoich stanowisk ,żeby wszystko posprzątać. W tym czasie trwały narady. Po jakimś czasie nareszcie zawołano nas na wyniki. Wybór był bardzo ciężki w kategorii Najlepsze włoskie danie wygrał zastęp 4 Wilki! Zrobili tradycyjne dobre włoskie spaghetti. W kategorii najlepsze chińskie danie bezkonkurencyjny zastęp 3 Żbiki!. A w kategorii najlepszego amerykańskiego dania Zastęp 1 lisy i ich wspaniałe hamburgery. Najlepszym daniem rajdowym poczęstowały Nas mammuty :). Po tym smacznym wydarzeniu wszyscy szczęśliwie przebrali się w stroje partyzanckie by nakręcić film na Rajd Szlakami Grupy AK Kampinos,na który wybieramy się już w ten piątek 🙂 . Odgrywaliśmy świetne powstańcze historie, według scenariusza przygotowanego przez organizaotrów.
Za nami kolejny już bieg na orientację (z busolą). Tym razem musieli się zmierzyć z terenem dla nas zupełnie nieznanym i raczej trudnym do biegania. Spore podbiegi, oraz piaszczyste… albo wręcz pustynne obszary Górek Międzyborowskich stanowiły dla nas nie lada wyzwanie!
Spotkaliśmy się o 10:30 na stacji PKP w Międzyborowie. Gdy wszyscy się zebrali wspólnie poszliśmy na górę gdzie zaczynał się bieg. Podzieliliśmy się na pary tak ,żeby osoby bardziej doświadczone pobiegły z tymi ,którzy są nowi i nieco mniej doświadczeni :). Po podzieleniu rozdano nam karty na których było 14 punktów do przybicia perforatorem. Dano nam busolę i podano czas startu. Gdy przyszła na kogoś kolej szybko wyznaczył azymut i ruszył prędko w stronę lasu by uzyskać jak najlepszy czas. Już po około 15 minutach ukazywali się najlepsi :
1 miejsce: Kanon 17 min 40 sekund
2 miejsce: Haski i Kakadu 19 min 30 sekund
3 miejsce: Wizjer i Kapucha 23 min 5 sekund
Po skończonym biegu, gdy wszyscy już dotarli przyszła pora na ognisko 🙂 Była to chwila gdzie wszyscy mogli odsapnąć i zjeść upieczone kiełbaski. Na zbiórce byli: Chmura, Wallson, Kanon, Wilku, Lola, Bojka, Wichura, Kuzi, Mocher, Niko, Grucha, Huragan, Drwal, Rogu, Puchacz, Luby, Szycha, Gustlik, Pikaczu, Grożen, Haski, Kakadu, Wizjer, Kapucha. Zdjęcia ze zbiórki można zobaczyć: klikając ten link.