Rajd AK 2018 – podsumowanie
Czas aby podsumować kolejną edycję Rajdu Szlakami Grupy Kampinos AK, imprezy na którą nasza drużyna jeździ od wielu wielu lat. Dla historycznego porządku należy wspomnieć, że w tym roku mija 20 lat od momentu kiedy pierwszy raz wybraliśmy się na tą wyjątkową imprezę. Zaczęliśmy z dosyć „wysokiego C” … we wrześniu 1998 roku II miejsce zajął Zastęp IV „Wilki” w składzie: Rzuraf, Wallson, Plejboj, Opty. Wyprzedzili nas wtedy dwaj supermeni z Gdańska, mający zdolności multiplikacyjny i bilokacyjne 😉 W tym roku było nawet lepiej, niż te 20 lat temu, bo Patrol Męski z 77MDH zajął pierwsze miejsce będąc najlepszy w swoim Batalionie Sochaczewskim. O tym napiszemy jeszcze na końcu tej relacji. Tym samym udało się obronić pierwsze miejsce, które zajęliśmy rok temu.
Rajd jak co roku przebiegał według podobnego scenariusza, tzn. w piątek przywitanie na stacji PKP w Jaktorowie, zakwaterowanie w szkole, a następnie ciekawa gra nocna. Mimo lekkiego zmęczenia, gra przebiegła sprawnie i przypadła nam do gustu. Czasu wystarczyło jeszcze na zjedzenie kolacji, krótkie brzdąkanie na gitarze i ułożenie się do snu. Ranek przywitał nas pięknym słońcem, które zachęcało nas do wyruszenia w teren. Trasa w kształcie pętli prowadziła z Jaktorowa w kierunku Bud Michałowskich, a następnie przez Kołaczek wracała znów do naszej bazy noclegowej w Jaktorowie. Cały dzień poruszaliśmy się oczywiście w przebraniach „partyzanckich” i biało-czerwonych opaskach… wzbudzając wśród okolicznych mieszkańców niemałe zaciekawienie. Na trasie czekało na nas 9 ciekawych konkurencji, wymagających zaangażowania zarówno szarych komórek, jak i odrobiny wysiłku fizycznego. Nadawaliśmy depesze alfabetem morse’a, wcielaliśmy się w rolę saperów rozminowując pole czy przygotowywaliśmy akcję dywersyjną wysadzenia mostu na rzece. Wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, że była to jedna z najciekawszych tras na Rajdzie AK w ostatnich latach. Poza tym nie za długa, nie za krótka… ot taka w sam raz. Można była poczuć zmęczenie, ale nie styrać się do upadłego. Gratulacje dla organizatorów za wyczucie!
W niedzielę jak co roku wcześnie rano stawiliśmy się w Budach Zosinych na Cmentarzu Wojskowym, aby przećwiczyć krok paradny i chodzenie w szyku dwójkowym. W tym roku także nasza drużyna została wytypowana do stworzenia pocztu reprezentacyjnego naszego hufca. Po mszy, a w trakcie olbrzymiej kanonady grup rekonstrukcyjnych odbył się apel kończący rajd, podczas którego ogłoszone zostały wyniki. W tym roku werdykt był dosyć nietypowy, bo I-sze miejsce zajęły aż trzy drużyny (najlepsze w każdym batalionie). Po odebraniu nagród i dyplomów, ruszyliśmy w drogę powrotną do domów.




Czas na pierwszy tegoroczny wyjazd naszej drużyny! Wraz z przyjściem nowego roku część 77MDH wpadła na pomysł, by udać się w zupełnie nieznane nam rejony na Harcerski Rajd Zimowy szlakiem Majora Hubala w Opocznie. Była to dla nas całkowicie nowa idea rajdu, ponieważ trasa odbywała się w nocy :). Na rajd udaliśmy się w składzie osób nieco starszych, z zastępu Orłów i Żbików pod przewodnictwem Małysza.
Część trasy prowadziła przez miasto, już pierwszy z punktów bardzo nas zaskoczył. Była to symulacja polegająca na udzieleniu pomocy osobie, która przedawkowała leki. Podziwiamy talent aktorski druhny symulującej 😀 Kolejne punkty pozwalały nam sprawdzić między innymi: umiejętność wiązania węzłów, rozpalania ognisk w trudnych warunkach, doskonalenia technik konstruowania, wykorzystania naszej zwinności i sprawności fizycznej, znajomość szyfrów oraz kreatywności :). Mieliśmy dużo szczęścia, że tej nocy mróz nie doskwierał nam, aż w tak wysokim stopniu. Jednak w połowie trasy zmęczenie i chęć snu zaczęła pomału dawać się we znaki 😀 Mimo to determinacja i upór w wykonaniu wszystkiego jak najlepiej dodawała nam siły i otuchy. Do szkoły przybyliśmy około godziny 6.00 rano, padnięci i wykończeni. Wpakowaliśmy się do śpiworów i dumni ze swojej pracy poszliśmy spać. Sen jednak nie trwał wiecznie, o godzinie dziesiątej obudziliśmy się niczym zombie po całonocnej inwazji! Trzeba było jednak wstać i udać się na śniadanko. Następnie odbył się apel przedstawiający przebieg dnia.