Tag: ino

27 mar

Mamucie INO

Mimo, że wiosna nadejdzie za kilka, już dziś można było ją poczuć. A wszystko dzięki zbiórce drużyny zorganizowanej przez Zastęp LXXVII „Mammuty” w osobach Małysza, Chmury i Wallsona. Każda zbiórka 77MDH to nieprzerwane pasmo niespodzianek… idąc na zbiórkę nie wiadomo czego można się spodziewać 😉 Dziś okazało się, że zastępy będą musiały zmierzyć się z niekompletną mapą i dotrzeć w wyznaczone miejsce w którym czekali organizatorzy zbiórki. Łatwo nie było… na starcie czekał na nas list i ukryty w terenie fragment mapy, który poprowadził do pierwszego punktu przelotowego. Zanim dotarliśmy na miejsce przeznaczenia, odwiedziliśmy 4 punkty przelotowe, w których czekały na nas kolejne brakujące fragmenty mapy. Po drodze mijaliśmy wiele dowodów na to, że wiosna jest już tuż 🙂 W lesie można spotkać sporo zwierzyny, jak również sporo zielonych pączków na drzewach.

Po dotarciu do Chmury i Wallsona, okazało się, że to jeszcze nie koniec zbiórki… po szkoleniu z posługiwania się busolą, które przeprowadził dla nas Małysz, każdy z nas otrzymał busolę i kartę patrolową, po czym ruszył na trasę bardzo sympatycznego i malowniczego INO.  Tu największą sprawnością wykazał się Wizjer, pokonując trasę w najlepszym czasie. Na koniec posiedzieliśmy jeszcze przy ognisku, upiekliśmy co kto miał, oraz ustaliliśmy plany na dni kolejne.

Na zbiórce byli: Chmura, Wallson, Bzyku, Małysz, Pestka, Ałycza, Wilku, Wichura, Gruszka, Igła, Beza, Mocher, Szycha, Luby, Haski, Wąski, Puchacz, Dudek, Huragan, Sir, Wizjer, Gustlik, Rogu, Mały, Domin

06 lut

Mamucie INO w śniegu

Zbiórka 77MDH – 05.02.2016 – Spherical Image – RICOH THETA

Nadeszła niedziela, a to oznacza, że pora wybrać się na zbiórkę do lasu! Zebraliśmy się wszyscy o godzinie 11.00 pod wiaduktem obwodnicy przekonani, że będzie to zwykły bieg z busolą. Odbyliśmy meldunek i słuchaliśmy Chmury, który opowiadał nam co nas czeka na dzisiejszej zbiórce. Okazało się, że tego zimowego, pięknego, śnieżnego dnia odbędzie się ,,bieg” z mapą. Na mapie zaznaczone było 7 punktów, na których znajdowały się literki, które po ułożeniu miały stworzyć pewien wyraz. Zostaliśmy podzieleni na mniejsze patrole i co 3 minuty wychodziliśmy na trasę. Idąc podziwialiśmy nasz wspaniały las otulony białym puchem :). Na punktach nie zawsze były widoczne literki, czasem trzeba było je trochę poszukać. Po przejściu tej bardzo przyjemnej drogi, jak się później okazało czekało na nas ognicho. Chwilę odpoczęliśmy ale trzeba było jeszcze ułożyć wyraz! Trzeba przyznać, że niektórym patrolom wyszedł on dość specyficzny :D. Cizma, Kiroszima i tak do prawidłowego, czyli Zawisza. Pozbieraliśmy drewno by dołożyć do ognisko i mogliśmy już zacząć sobie smażyć kiełbaski. Gdy wszyscy się już zjawili i szczęśliwie dotarli porozmawialiśmy sobie wspólnie, pośmialiśmy się i omówiliśmy plany na przyszłe zbiórki. Ta zbiórka była naprawdę bardzo udana. Nie ma chyba lepszych planów na niedziele niż spędzenie czasu z przyjaciółmi w leśnej bajkowej krainie 🙂

Na zbiórce byli: Chmura, Wallson, Hajdi, Małysz, Wilku, Grucha, Szóstka, Igła, Szycha, Gustlik, Luby, Puma, Dudek, Puchacz, Rogu, Sir

14 wrz

INO czyli – Impreza na orientację

10994332_1025209277531640_2822649598780768644_n (1)Za nami kolejny już bieg na orientację (z busolą). Tym razem musieli się zmierzyć z terenem dla nas zupełnie nieznanym i raczej trudnym do biegania. Spore podbiegi, oraz piaszczyste… albo wręcz pustynne obszary Górek Międzyborowskich stanowiły dla nas nie lada wyzwanie!

Spotkaliśmy się o 10:30 na stacji PKP w Międzyborowie. Gdy wszyscy się zebrali wspólnie poszliśmy na górę gdzie zaczynał się bieg. Podzieliliśmy się na pary tak ,żeby osoby bardziej doświadczone pobiegły z tymi ,którzy są nowi i nieco mniej doświadczeni :). Po podzieleniu rozdano nam karty na których było 14 punktów do przybicia perforatorem. Dano nam busolę i podano czas startu. Gdy przyszła na kogoś kolej szybko wyznaczył azymut i ruszył prędko w stronę lasu by uzyskać jak najlepszy czas. Już po około 15 minutach ukazywali się najlepsi :  

 

1 miejsce: Kanon 17 min 40 sekund 

 2 miejsce: Haski i Kakadu 19 min 30 sekund

 3 miejsce: Wizjer i Kapucha 23 min 5 sekund

 

Po skończonym biegu, gdy wszyscy już dotarli przyszła pora na ognisko 🙂 Była to chwila gdzie wszyscy mogli odsapnąć i zjeść upieczone kiełbaski. Na zbiórce byli: Chmura, Wallson, Kanon, Wilku, Lola, Bojka, Wichura, Kuzi, Mocher, Niko, Grucha, Huragan, Drwal, Rogu, Puchacz, Luby, Szycha, Gustlik, Pikaczu, Grożen, Haski, Kakadu, Wizjer, Kapucha. Zdjęcia ze zbiórki można zobaczyć: klikając ten link.

17 mar

Bieg Azymutowo-Mapowy

Impreza na Orientację - 77 Mazowiecka Drużyna HarcerskaPrzyszła pora, aby nowe osoby w drużynie liznęły trochę wiedzy, a Ci co są trochę dłużej przypomnieli sobie dawniej poznane zagadnienia. Dla odmiany dzisiejsza zbiórka zaczęła się na miejscu wigilijnym (czas chwilę odpocząć od „skarpy” i jej okolic). Tematem było sprawdzenie naszych umiejętności poruszania się po terenie z mapą i wyznaczaniu azymutów. Dla wielu nowych osób był to pierwszy kontakt z mapą, busolą i wyznaczaniem kierunków w terenie. Po krótkim przypomnieniu zasad musztry ruszyliśmy na miejsce wielkanocne, skąd miał się zacząć bieg. Kiedy już tam doszliśmy, zostaliśmy podzieleni według naszych umiejętności na grupy (patrole) jedno, dwu i trzyosobowe. 

Impreza na Orientację - 77 Mazowiecka Drużyna HarcerskaSamemu pobiegli:

  • Żółwik
  • Śliwek.

W zespołach dwuosobowych zaś:

  • Pluton z Ryśkiem
  • Ryba z Cykiem
  • Popek z Szychą
  • Sowa z Pestką
  • Ącka z Dzidą
  • Łaguś z Jarząbkiem

Trzyosobowe drużyny reprezentowali:

  • Bzyku z Bąkiem i Wichurą

Impreza na Orientację - 77 Mazowiecka Drużyna HarcerskaBieg ten polegał na dotarciu do siedmiu punktów. Jednakże nie na podstawie wymierzenia ich azymutu za pomocą busoli  czy kierowaniu się mapą. Tym razem polegało to na złączeniu obu tych części.  Pewnie teraz czytelniku zastanawiasz się w jaki sposób. Już Ci mówię. Z punktu do punktu trzeba było się poruszać za pomocą mapy , jednakże uczestnicy musieli jeszcze „zakrokodylkować” wyznaczony azymut. Czyli dobiegało się do punktu , wyznaczało się od niego azymut i szukało się „krokodylka”. Po znalezieniu go i przedziurawieniu nim kartki , wracało się na trasę. I tak przy każdym punkcie.

Pierwszy bieg ukończył Śliwek – z czasem 24 minut. „Zaraz” po nim był Żółwik z czasem 38 minut. Potem Popek z Szychą z czasem , który opuścił mą pamięć. Kolejnymi , którzy dobiegli były Bzyku z Bąkiem i Wichurą z czasem , którego nie pomnę. Za nimi Ącka z Dzidą  z czasem bodajże 54 minut. Niedługo potem pojawili się Rysiek z Plutonem z czasem 56 minut. Dogoniły ich Łaguś z Jarząbkiem , a je zaś Pestka z Sową. „Zaskoczeniem” dla wszystkich okazał się mistrzowski czas Ryby i Cyka , którzy przebiegli trasę aż DWA razy z czasem tylko Godziny i 33 minut , 33 sekund. Prawda , że to niewiarygodne jak Ryba mógł osiągnąć tak doskonały czas w tak trudnym biegu ? Ale przejdźmy do nagród.

Nagrodami okazały się:

  • za zajęcie Miejsca Pierwszego: Śliwek nie musiał robić nic.
  • za zajęcie Miejsca Drugiego: Żółwika spotkał los zrobienia pięciu pompek.
  • Trzecie Miejsce dla: Popka i Szychy przyniosło im tylko dziesięć pompek
  • Czwarte z rzędu : Bzyku , Bąku i Wichura musiały wykonać po trzydzieści przysiadów
  • Piąte miejsce przyniosło: Ąckiej i Dzidzie karę w wysokości czterdziestu przysiadów
  • Szóstym , czyli: Ryśkowi i Plutonowi zostało powierzone zadanie dwudziestu pięciu pompek
  • Siódmymi zaś: okazali , a nawet okazały się być Łaguś z Jarząbkiem – ich nagrodą było sześćdziesiąt przysiadów
  • Ósme miejsce otrzymali:  Pestka  z Sową , jednakże ich kary nie dano mi się dowiedzieć – przypuszczam , że Sowa 35 pompek a Pestka 35 przysiadów
  • I… Miejsce dziewiąte!: Ryba i Cyku ! dla nich zostało tylko wykonanie czterdziestu pompek.

 Impreza na Orientację - 77 Mazowiecka Drużyna Harcerska

Po zjedzeniu kiełbasek i chleba , zagasiliśmy ognisko i poszliśmy w stronę naszych domów. Po zjedzeniu kiełbasek i chleba , zagasiliśmy ognisko i poszliśmy w stronę naszych domów. Galerię zdjęć ze zbiórki można znaleźć klikając w ten link. Na koniec jeszcze małe podsumowanie i spojrzenie na optymalną trasę którą trzeba było pokonać. Z urządzeniem rejestrującym GPS biegł zwycięzca imprezy, czyli Śliwek. Czas biegu: 25:50 , średnia prędkość: 8,66km/h , prędkość max: 17,24km/h Pozostałe wyniki i mapka poniżej:

 

[sgpx gpx=”/home/srv81826/domains/srv81826.seohost.com.pl/public_html/77test/wp-content/uploads/gpx/Sliwek.gpx”]