Tag: jaktorów

14 wrz

Początek roku harcerskiego

Z przytupem udało nam się rozpocząć nowy rok harcerski (2018-2019). Sytuacja to dla nas dosyć wyjątkowa, bo zwykle rozpędzaliśmy się dosyć powoli 😉 W pierwszy weekend września (31.08 – 02.09) pojechaliśmy do naszej hufcowej bazy w Budach Michałowskich na zlot hufca. Dwa dni hufcowej integracji w terenie i przy ognisku wypadły naprawdę bardzo owocnie. Do tego pogoda dopisała wyjątkowo, z nieba nic nie kapało, a noce były bardzo ciepłe, wręcz idealne na nocleg pod namiotem.

W kolejny weekend (09.09.2018) Zastęp VII Wędrowniczy „Żubry” przygotował dla pierwszą zbiórkę w sezonie. Na zbiórce w związku z prowadzonym naborem pojawiło się trochę nowych twarzy, które uzupełnią składy naszych zastępów. Zbióreczka była łatwa, szybka i przyjemna… zawierały zarówno elementy logiczne, jak i sprawnościowe. Na zakończenie zbiórki przećwiczyliśmy krok marszowy wracając w rytmie werbla obsługiwanego przez Ałyczę. Link do zdjęć ze Zlotu Hufca | Link do zdjęć ze Zbiórki Drużyny

26 gru

Koncert Kolęd i Wigilia 77MDH

Nadszedł świąteczny czas! Jak co roku spędziliśmy go bardzo intensywnie, zaczynając od świątecznych zbiórek kończąc na Wigilii w gronie naszej drużyny.
Nie mogło się także obejść bez  świątecznego koncertu kolęd i pastorałek dla naszych najbliższych 🙂 W dniu 17 grudnia o godz. 17.00 zaprosiliśmy bliskich  do szkoły w Korytowie,  by zaprezentować im przygotowane przez nas kolędy oraz wiersze.  Nie zabrakło wykonań grupowych,  ale także sporo osób pokazało swój talent śpiewając solo 🙂  Wszystko dopełniały piękne wierszyki. Najważniejsze w tym wszystkim było to,  że świetnie się przy tym bawiliśmy, dając szczęście innym. Na twarzach gości można było zauważyć świąteczną radość.
W piątek 22 grudnia spotkaliśmy się wszyscy na drużynowej Wigilii w naszej harcówce.  Najpierw Chmura złożył całej naszej drużynie świąteczne życzenia, a później już wszyscy przystąpili do dzielenia się opłatkiem 🙂 Można było wtedy usłyszeń wiele miłych słów i cennych wskazówek na przyszły rok. Następnie przyszła pora na smakowanie wigilijnych dań przygotowanych przez zastępy. Podsumowaliśmy wszystko co wydarzyło się w tym rok i omówiliśmy plan działania na rok 2018. Mamy nadzieję, że przyszyły rok będzie jeszcze lepszy i bardziej harcerski. Wiemy, że gdy będziemy się starać  i wytrwale dążyć do doskonalenia siebie oraz pielęgnować naszą harcerską przyjaźń to nie będzie dla nas rzeczy niemożliwych 🙂

29 wrz

Rajd AK Kampinos – 2015

Rajd Szlakami Grupy AK Kampinos 1999
Rajd Szlakami Grupy AK Kampinos AD 1999

Już któryś raz z kolei 77 Mazowiecka Drużyna Harcerska uczestniczyła w Rajdzie Szlakami Grup AK Kampinos organizowanym przez Hufiec ZHP Jaktorów.  Prawdopodobnie (pamięć Mammutów czasem szwankuje) pierwszy raz na tym rajdzie byliśmy w 1998 roku, niestety nigdy nie udało nam się go wygrać. Było wiele miejsc na drugim i trzecim stopniu podium, ale mimo walki, potu, czasem krwi, nigdy nie udało nam się stanąć na tym najwyższym. Aż do tego roku, aż do XV edycji  Rajdu Szlakami Grupy AK Kampinos, która okazała się dla Nas wielkim sukcesem 🙂 W tym roku w bój posłaliśmy dwa patrole: Lisy + najmłodsi pod dowództwem Chmury oraz mix Żbików i Wilków pod dowództwem Wallsona. Z wielu względów tegoroczną edycję rajdu zapamiętamy na długo… bo było naprawdę świetnie (mimo przeciętnej pogody).

 

Szybkie zajęcia z gitarrrą...
Szybkie zajęcia z gitarrrą…

W piątek 25.09 spotkaliśmy się o godzinie 18 przy szkole nr 4. Pełni radości i z optymistycznym nastawieniem spakowaliśmy się do pojazdów i pojechaliśmy do szkoły w Międzyborowie gdzie miał się odbyć rajd. Będąc na miejscu od razu zauważyliśmy przyjaciół z innych drużyn. Zabraliśmy swoje rzeczy i poszliśmy na salę by zająć sobie dobre miejsca. Już po godzinie musieliśmy przebrać się w stroje partyzanckie i nasze dwa patrole ruszyły na grę wieczorną , gdzie czekały na Nas rożne ciekawe zadania. Musieliśmy się wczuć w rolę prawdziwych partyzantów. Po skończonej grze i chwili odpoczynku nadeszła pora na zapoznawczy kominek. Wszyscy zebraliśmy się w gronie. Każdy patrol miał opowiedzieć o sobie i przygotować jakąś piosenkę. Nie zabrakło również ciekawych zabaw  🙂 Gdy kominek  się zakończył był czas na chwilę relaksu w której można było pośpiewać lub porozmawiać z innymi harcerzami. Tak nam minął piątek. 

 

77 Mazowiecka Drużyna Harcerska - Hufiec ZHP Żyrardów
Organizatorzy sprawdzają zgranie zespołu

Nadeszła sobota , czyli najbardziej wyczekiwany i meczący dzień 🙂 Obudziliśmy się o godzinie 7 by dobrze się przygotować na długą trasę. Zjedliśmy śniadanie , spakowaliśmy plecaki , gdyż po trasie mieliśmy przenieść się do szkoły w Baranowie :). Patrol 1 wyruszył  nieco wcześniej niż patrol 2.  W strojach partyzanckich ruszyliśmy tam gdzie kierowała nas mapa. Do przejścia (ok.15 km) i zaliczenia mieliśmy w sumie 8 punktów w tym jeden z ciepłą zupą 🙂 Na punktach czekały na Nas bardzo ciekawe zadania polegające na rozszyfrowaniu nadawanego alfabetu morse’a , strzelaniu , udzielaniu pomocy ,  odpowiadaniu na pytania dotyczące bitwy pod Jaktorowem …. Na drodze trzeba również uważać na sprytnych Niemców ;). Trasa przebiegała szybko  , a gdy trzeba było czekać aż inny patrol ukończy zadanie czas wolny wykorzystywaliśmy na śpiewaniu piosenek i grach np. ,,Co statek wiezie” ? Po wielu godzinach w końcu szczęśliwi dotarliśmy do szkoły w Baranowie. Czekaliśmy aż wszyscy się zjawią by podsumować sobie wspólnie trasę. Po kilku godzinach odpoczynku zaproszono nas do oglądania projekcji filmu o bitwie z elementami naszych przed rajdowych wykonań :).  Tego dnia odbyła się również kolejna wspaniała wieczorna gra…

 

77 Mazowiecka Drużyna Harcerska
Gratulacje od organizatorów

Niedziela to już ostatni dzień rajdu . Wstaliśmy wcześnie o 6:30 po skończonym śniadaniu przebraliśmy się w mundury zabraliśmy swoje rzeczy i  pojechaliśmy na miejsce gdzie miała odbyć się msza. Nasza drużyna przyjechała jako jedna z pierwszych więc miała czas wolny by obejrzeć cmentarz ludzi którzy zginęli w czasie bitwy pod Jaktorowem. Mogliśmy także jako pierwsi posłuchać o bardzo ciekawych broniach. Zostaliśmy wytypowani także w czasie mszy do niesienia pamiątkowych wieńców  :).  Po odbytej mszy zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie z byłym harcerzem 75MDH z Pruszkowa, Prezydentem RP Bronisławem Komorowskim.  I wreszcie nastał moment ogłoszenia wyników podsumowujących rajd, który okazał się dla Nas bardzo szczęśliwy. Patrol 1 zdobył miejsce czwarte , a patrol 2 czyli mix Żbików i Wilków miejsce pierwsze ! To była dla Nas wspaniała wiadomość. Po ogłoszeniu wyników nadszedł czas by z trudem pożegnać się z innymi harcerzami.  Odbyliśmy potem nasz apel na którym kilkoro nowych harcerzy dostały barwy drużyny 🙂 Pełną galerię zdjęć z rajdu można zobaczyć klikając w link. Zaś film z rajdu można znaleźć w tym miejscu 🙂

 

GPS zwycięskiemu Patrolowi 2 zarejestrował taką trasę:
[sgpx gpx=”/home/srv81826/domains/srv81826.seohost.com.pl/public_html/77test/wp-content/uploads/gpx/kampinos.gpx”]

 

Na rajdzie byli : Chmura , Wallson , Bzyku , Kanon , Wichura , Lola , Wilku , Bonku , Grucha, Mocher , Kuzi , Niko , Drwal , Kakadu , Gwiazda , Luby , Wąski , Grożen , Haski , Guslik , Kasa , Puma, Huragan

 

23 wrz

77 jedzie na rajd!

Rajd Szlakami Grupy Kampinos AK - 77 Mazowiecka Drużyna HarcerskaW najbliższy łykend 26-28.09.2014 jedziemy do naszych sąsiadów zza miedzy (Hufiec ZHP Jaktorów) na Rajd Szlakami Grupy Kampinos AK. Jak pokazuje doświadczenie z lat ubiegłych, jest to najciekawszy i najlepszy rajd w naszym województwie a może i dalej 😉

Aby rajd był przyjemnością, do plecaka trzeba zapakować odpowiedni ekwipunek. Przede wszystkim zbędne rzeczy trzeba zostawić w domu, bo ciężki plecak skutecznie utrudnia wędrówkę. podstawowy ekwipunek to: śpiwór lub koc, komplet bielizny na 3 dni, kurtka + spodnie moro (ew.  kurtka przeciwdeszczowa + ciemne spodnie),  pełne umundurowanie (dotyczy osób będących już od dłuższego czasu w  drużynie), ciepła bluza lub sweter w ciemnym kolorze, czarna koszulka drużyny z lilijką (ew. czarna koszulka z jak najmniejszą ilością nadruków) wygodne rozchodzone buty za kostkę (te które używamy na zbiórkach), menażka lub miska + niezbędnik (ew. łyżka do jedzenia), artykuły biurowe (długopis, ołówek, notesik), podręczne plastry na obtarcia, przybory do mycia (szczotka do zębów, mydło, ręcznik), lekka (mała) latarka. Pamiętać koniecznie trzeba o: butach na zmianę (adidasy), prowiancie (kanapki z 1 chleba lub z 10 bułek). Spotykamy się w piątek o 18:00 przed Szkołą nr.4

Zanim pojedziemy na ten rajd warto abyście poznali tło historyczne wydarzeń w związku z którymi jest on organizowany. Z pomocą informatora podesłanego przez organizatorów rajdu chciałbym Wam przybliżyć czym była Grupa AK Kampinos, a także co wydarzyło się pod koniec września 1944 pod Jaktorowem. Warto przeczytać poniższy (długi) tekst… bo wiedza ta pewnie wielokrotnie przyda się na trasie rajdu 🙂

Grupa AK „Kampinos” byli to żołnierze VIII Rejonu, VII Obwodu Okręgu Warszawskiego AK „Obroża”, kpt. Józefa Krzyczkowskiego „Szymona” i włączone do rejonu oddziały zgrupowania Stołpecko-Nalibockiego AK, dowodzone przez cichociemnego por. Adolfa Pilcha „Górę”, „Dolinę”, które jak cała Warszawa w godzinie „W” przystąpiły do Powstania. Byli to również żołnierze – powstańcy z innych rejonów, którzy w wyniku operacji „Burza” w Warszawie, w sierpniu 1944 r., znaleźli się na terenie Puszczy Kampinoskiej. Zgrupowanie liczyło ok. 2600 żołnierzy, zaś dowódcą zgrupowania (od 23.08.1944r. ) był por. Alfons Kotowski ps. „Okoń”.

Alfons Kotowski ps. "Okoń" przemawia do żołnierzy zgrupowania "Kampinos"
Alfons Kotowski ps. „Okoń” przemawia do żołnierzy zgrupowania „Kampinos”

Budy Zosiny – to niewielka wieś położona 4 km na zachód od Jaktorowa, założona wśród mokradeł i bagien Puszczy Jaktorowskiej przez budników (chłopów trudniących się wyrębem lasów). W XIX w. dzięki działalności właścicieli okolicznych dóbr – rodziny Łubieńskich, wieś znacznie się rozwinęła. Niestety, w czasie II wojny światowej miejscowość zostaje spalona przez okupanta hitlerowskiego. Wtedy też oddziały Armii Krajowej Grupy „Kampinos” stoczyły tu największą bitwę z Niemcami w czasie II wojny światowej na Mazowszu. Przeszła ona do historii pod nazwa „Bitwy pod Jaktorowem”.

Od początku wojny Puszcza Kampinowska była schronieniem dla ludności żydowskiej, jeńców wojennych i zbiegów z obozów. Tu także działały różne formacje ruchu oporu. Najliczniejszą z nich była Armia Krajowa tworząca VIII rejon – Kampinos. Przed wybuchem Powstania Warszawskiego następuje pełna mobilizacja żołnierzy. W ramach Rejonu powstają dwie kompanie, do których zostaje włączone Zgrupowanie Stołpecko-Nalibockie (które z rejonu Baranowicz na Kresach Wschodnich przedarło się przez okupowany kraj w okolice stolicy i 6 czerwca 1944 zasiliło rejon VIII) oraz żołnierze innych obwodów zmobilizowani w ramach akcji „Burza”. Łącznie ok. 3 tys. żołnierzy. Powstałym zgrupowaniem AK „Kampinos” dowodzi mjr Józef Krzyczkowski ps. „Szymon”, a potem od 23 sierpnia 1944 r. mjr Alfons Kotowski ps. „Okoń”.

Grupa ta stanowiła część Armii Powstania Warszawskiego, brała udział m.in. w walkach: 3 sierpnia w likwidacji silnej jednostki niemieckiej pod Truskawką, a od 10 sierpnia kierowała do stolicy amunicje i broń podejmowana ze zrzutów alianckich. Szczególnie ciężkie straty poniosła w bitwie o Dworzec Gdański w Warszawie – z ok. 100 żołnierzy, połowa poległa. Przez 2 miesiące trwania powstania Puszcza Kampinoska była wyzwoloną Rzeczpospolitą, gdzie władze sprawował dowódca Zgrupowania. Dzięki temu walcząca Warszawa była chroniona od północy, a partyzanci blokowali Niemieckie ciągi zaopatrzeniowe i komunikacyjne. Dla Niemców „Grupa Kampinos” cały czas była poważnym problemem. Stopniowo zwiększali oni siły otaczające zgrupowanie. Jednakże przez cały sierpień i prawie do końca września, nie zdecydowali się na uderzenie. Powodem tego, było prawdopodobnie między innymi, przecenianie sił zgrupowania. Przyjęta przez partyzantów taktyka szybkiego przerzucania oddziałów, co stosowała zaprawiona w takich działaniach kawaleria nalibocka, dezorientowała Niemców, którzy siły „Grupy Kampinos” szacowali na co najmniej 15 tysięcy ludzi.

Operacja „Sternschnuppe” (Spadająca Gwiazda)

77 Mazowiecka Drużyna Harcerska - im. Zawiszy CzarnegoZ czasem, gdy powstanie zaczęło chylić się ku upadkowi, Niemcy przystąpili do likwidowania Zgrupowania AK. W tym celu wydzielili specjalne dwie grupy operacyjną pod nazwą „Sternschnuppe” (Spadająca Gwiazda) – grupę północ i grupę południe. Przeznaczenie tak potężnych sił (ok. 6 tys. żołnierzy) do likwidowania „Grupy Kampinos” świadczy o tym, że niespełna dwumiesięczne działania bojowe zgrupowania, zostały przez Niemców wysoko ocenione. 22 września rozpoczęto akcję „Sternschnuppe” – lotnictwo niemieckie zaczęło bombardować miejsca postoju partyzantów. Wobec groźby okrążenia, część żołnierzy zdemobilizowano a reszta w sile ok. 2 tys. żołnierzy z taborem 300 wozów ruszyła 27 IX w kierunku Gór Świętokrzyskich. Dowodził nimi mjr Alfons Kotowski ps. „Okoń”.  Puszczę oddziały AK opuszczały w okolicy Kampinosu pod ostrzałem czołgów i lotnictwa. Nocą pokonano 20 km, osiągając 28 września lasy koło Zamczyska – Bieliny. W lasach tych przeczekano dzień a nocą po ciężkiej walce partyzanci przebili się za szosę Sochaczew – Poznań, kierując na lasy Puszczy Mariańskiej. Rankiem 29 września oddziały partyzanckie osiągnęły tory kolejowe pod Jaktorowem. Dowódca mjr A. Kotowski wydał rozkaz – postoju dla odpoczynku. W tym czasie dotarli żołnierze jednostek rozbitych na szosie sochaczewskiej. O 11.00 dowódca wydał rozkaz dalszego marszu. Niestety od strony Grodziska Mazowieckiego nadjechał pociąg pancerny, zamykając Grupę w okrążeniu. 77 Mazowiecka Drużyna Harcerska - im. Zawiszy CzarnegoW wyniku całodniowej krwawej bitwy z oddziałami niemieckiej grupy „Bernard” (ok. 2 tys. żołnierzy) wspartej lotnictwem, artylerią i czołgami, partyzanci ponieśli klęskę. Zadali jednak wrogowi znaczne straty. W bitwie Niemcy stracili: kilkanaście pojazdów pancernych, jeden samolot ( co jest ewenementem jak na walki partyzanckie) i ok. 200 żołnierzy. Straty powstańców to – 150 zabitych ( w tym mjr A. Kotowski), 120 rannych i 150 w niewoli. Część z rannych i wziętych do niewoli Niemcy zamordowali. Z pomocą walczącym przyszedł niezwykły sojusznik – stacjonujące w okolicy wojsko węgierskie, które pozorowało branie partyzantów do niewoli i uwalniało w bezpiecznych miejscach.
Niestety w walce nielicznym jednostkom udało się przedostać przez tory. Niezwykłego czynu dokonała kawaleria pod dowództwem por. Z. Koca ps. „Dabrowa”, przebijając się szarżą w dzień przez centrum Żyrardowa. Należy jeszcze wspomnieć o dziesiątkach pomordowanych mieszkańców puszczańskich wiosek. Po opuszczeniu ich przez zgrupowanie, Niemcy wszystkie te wsie spacyfikowali, paląc zagrody i  rozstrzeliwując wielu z ich mieszkańców. Oni również są bohaterami „Grupy Kampinos”, bowiem dzięki ich pomocy i  przychylności zgrupowanie mogło żyć i walczyć. Mieszkańcy okolicznych wiosek, pomimo cierpień i strat, jakich doznali, nie mają żalu do partyzantów, czują się z nimi związani, są ich częścią, należą do „Grupy Kampinos”. W takich okolicznościach zakończyła się ostatnia bitwa Zgrupowania AK „Kampinos”. Kilka dni później – 2 października, Warszawa skapitulowała i powstanie upadło. Dla partyzantów walka się jednak nie skończyła. Z ok. 80 ułanów, którzy przebili się zorganizowano oddział kawalerii a z pozostałych żołnierzy kompanie piechoty. Całością dowodził por. Adolf Pilch ps. „Dolina”. W końcu października oddziały te włączono do 25 Pułku Piechoty Ziemi Piotrokowsko-Opoczyńskiej pod nazwą – 3 Batalionu Kampinos i walczyły one do drugiej połowy stycznia 1945 r.

Prezydent RP Bronisław Komorowski z harcerzami 77 Mazowieckiej Drużyny Harcerskiej.

Dziś w miejscu ostatniej bitwy jest partyzancki cmentarz z mogiłami 132 żołnierzy. Stoi też pomnik odsłonięty we wrześniu 1964 r. w 20 rocznicę bitwy. Opiekę nad nią sprawuje miejscowa ludność i Urząd Gminy w Jaktorowie. Co roku w ostatnią niedzielę września spotykają się na uroczystościach rocznicowych rodziny partyzantów, liczni goście tacy jak: delegacje MON, Sejmu, pow. grodziskiego, żyrardowskiego, władz okolicznych miast i gmin, komendy powiatowe PSP, Policji.Licznie obecni są także mieszkańcy: Bud Zosinych, Jaktorowa, Baranowa, Międzyborowa i Grodziska Mazowieckiego. W uroczystościach zawsze uczestniczą poczty sztandarowe: organizacji kombatanckich, jednostek WP, harcerzy, Straży Pożarnych i szkół podstawowych z okolicznych miejscowości. Władze komunistyczne chciały zatrzeć likwidując ten cmentarz w latach 60-tych i przenosząc poległych na cmentarz komunalny na Wolę w Warszawie. Tylko dzięki determinacji środowisk kombatanckich i okolicznej ludności nie dopuszczono do tego i spoczywają Oni na ziemi na której stoczyli ostatni bój.