Przed każdym wyjazdem na obóz pojawia się to samo nurtujące każdego pytanie… CO SPAKOWAĆ DO PLECAKA? Najważniejsza sprawa!! ZABIERAMY ROZSĄDNĄ ILOŚĆ UBRAŃ!!! Jedziemy obóz który ma 9 dni, a nie na miesięczną syberyjską przeprawę !!! Pakujemy się w plecak turystyczny, odradzamy torbę turystyczną, bo jest na obozie nieporęczna. Niezbędne rzeczy, które wystarczają do komfortowego życia na obozie drużyny to:
– wygodny plecak
– śpiwór
– komplet bielizny na 9 dni
– kurtka + spodnie moro
– krótkie spodnie do kolan (chłopcy kolorze ciemno-zielonym, dziewczyny w czarnym)
– getry (ciemno-zielone)
– mundur, rogatywka + barwy (chusta)
– polar drużyny
– czarna bluza drużyny
– czarna koszulka drużyny (z lilijką) – przynajmniej jedna, najlepiej dwie
– czarna czapka drużyny (z daszkiem)
– 2 pasy do spodni
– przynajmniej 3 pary czarnych skarpet (najlepiej dłuższych)
– wypastowane, wygodne rozchodzone buty za kostkę (trapery – te które używamy na zbiórkach)
– sprzęt sportowy (szorty, koszulka niebieska i khaki drużyny, buty adidasy)
– kąpielówki
– ważna (podstemplowana) legitymacja szkolna
– artykuły biurowe (długopis, ołówek, notesik)
– krem z filtrem do opalenia, podręczne plastry na obtarcia
– przybory do mycia (szczotka do zębów, mydło)
– 2 ręczniki (mały do umywalni, duży plażowy)
– przybory do szycia (igła / nitka).
– lekka latarka (najlepiej czołówka diodowa)
– nóż/scyzoryk
– zapałki
Robert Baden-Powell mówił „Tyle do zrobienia, a tak mało czasu„.
Zupełnie nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale czas pędzi jak szalony i zwolnić nie chce.
Dziś symbolicznie wypadają urodziny 77 Mazowieckiej Drużyny Harcerskiej im. Zawiszy Czarnego i to dosyć okrągłe, bo 90-te. Tak tak… dziewięćdziesiąt lat pracy i przygód za nami. Zawsze staraliśmy się, żeby tych przygód było dużo, w końcu… „życie bez przygód byłoby głupie”. A jak wyglądały nasze pra pra początki? W roczniku z 1930 roku można było przeczytać: „Rozkazem Komendanta Chorągwi z grudnia 1929 roku utworzono w Żyrardowie 76MDH i 77MDH. Drużyna 77 nosi czarne barwy i działa przy Szkole Powszechnej im. Marii Konopnickiej w Żyrardowie, liczy trzy zastępy, w jej strukturach działa gromada wilcząt, pierwszym drużynowym zostaje phm Stefan Podgórski.
Później jakoś z górki nie mieliśmy… w 1939 roku rozpoczęła się II Wojna Światowa, a nasi harcerze wstąpili do Szarych Szeregów lub Armii Krajowej.16 kwietnia 1943 w obozie zagłady KL Lublin (Majdanek) zamordowany zostaje nasz pierwszy drużynowy – phm Stefan Podgórski. W 1945 roku kiedy tylko ustają działania wojenne, rozpoczyna się nowa karta w historii 77 Mazowieckiej Drużyny Harcerskiej. We wrześniu 1945 roku na polecenie komendanta Hufca Harcerzy, do Szkoły Powszechnej im. Marii Konopnickiej oddelegowany zostaje druh Ryszard Wiśniewski.
Filarami naszej drużyny w tamtym czasie byli: Ryszard Wiśniewski (drużynowy) , Tadeusz Czuchryta (przyboczny), Antoni Pałucki (zastępowy). 77 Mazowiecka Drużyna Harcerska w obecnym składzie i kształcie działa oficjalnie do końca 1949 roku, kiedy to z powodu prześladowań Służby Bezpieczeństwa, z funkcji drużynowego zmuszony jest zrezygnować druh Wiśniewski. 77MDH działa jeszcze ledwie kilkanaście miesięcy, do momentu kiedy hm. Henryk Godlewski (opiekun drużyny) zostaje aresztowany, a następnie skazany na dwa lata zsyłki do obozu pracy w Jaworznie.
W 1983 roku młody instruktor, druh Witold Urbański z czynnym udziałem hm. Henryka Godlewskiego i szczepowej szczepu nr 7 Anny Jarkiewicz (Puchała) doprowadza do reaktywacji 77MDH. Od tamtego momentu działamy już nieprzerwanie. W 1984 roku z rąk dh. Urbańskiego drużynę przejmuje młody instruktor phm Robert Komoń, ówczesny drużynowy 4KDH. Dochodzi wtedy do połączenia składów obu drużyn, tworząc jedną, nową jednostkę. Na pamiątkę połączenia drużyn 77MDH przyjęła nowe zielono-czarne barwy, od historycznych czarnych 77MDH i zielonych 4KDH. Druh Robert „Wodzu” Komoń został naszym drużynowym na długie 27 lat. Niestety dzień 16 czerwca 2011 roku przynosi nagłą i nieoczekiwaną śmierć druha phm Roberta „Wodza” Komonia. 1 sierpnia 2011 roku na mocy Rozkazu Specjalnego L3/2011 naszym nowym drużynowym został phm Mariusz Gmurek „Chmura”.
Tak to mniej więcej wyglądało w telegraficznym skrócie. Co nas czeka za kolejne 90 lat? Jak będziemy wyglądali za 10 lat na równej setce? Może lepiej nie tracić czasu na rozmyślania, bo życie i tak ułoży własny scenariusz. Lepiej wziąć się do pracy, przecież: „Tyle do zrobienia, a tak mało czasu…”. Uchylimy też trochę rąbka tajemnicy, że po nowym roku przy bardziej sprzyjającej pogodzie przygotujemy naszą imprezę urodzinową z oprawą godną jubileuszowi. Ale o tym niebawem…
Za nami Biwak Jesienny, czyli cykliczna impreza szkoleniowa, którą organizujemy już od ponad 20 lat. Od dwóch dekad 77MDH jeździ w połowie listopada w Lasy Młodzieszyńskie, aby zdobywać umiejętności i szlifować harcerskie rzemiosło. Sprzyjają temu wspaniałe, rozległe lasy otaczające wieś Stare Budy (w której stacjonujemy), urozmaicone ukształtowanie terenu, oraz niesamowita bliskość tegoż lasu. Dla nas po tylu latach to właściwie drugi
dom, do którego z chęcią wracamy i w którym z chęcią mieszkamy. W tym roku biwak od początku do końca miał przebiegać według nowej formuły.W naszej drużynie następuje właśnie zmiana pokoleń… zaś we wrześniu zapadła decyzja o znaczących zmianach w podziale na zastępy. Najstarsze zastępy, czyli Zastęp II Orły (żeński) oraz Zastęp III Żbiki (męski) zostały rozwiązane, a ich członkowie przeszli do Zastępu Wędrowniczego VII Żubry (sztabowego). Założyliśmy sobie, że ten Biwak Jesienny poświęcimy szkoleniu najmłodszych, a za szkolenie (pod okiem Mammutów) będą odpowiadać Żubry.
Kilka słów od Małysza: „O jesiennym biwaku, na którym spędziliśmy weekend 15-17 listopada można napisać, że był to przełomowy wyjazd dla naszej drużyny. Zmiany, które zdecydowaliśmy się zrobić w obszarze pracy zastępów jak i całej drużyny spowodowały, że nie wiedzieliśmy czego możemy się spodziewać. Całe szczęście efekt jaki uzyskaliśmy jest dla nas bardzo pozytywnie zaskakujący co dodatkowo motywuje nas do działania. Mam wrażenie, że wszyscy uczestnicy biwaku, a przede wszystkim my – organizatorzy- mamy poczuje, że był to jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy biwak jeśli chodzi o poziom merytoryczny zajęć, formę oraz ilość przekazanej wiedzy, co zaowocowało nowymi sprawnościami, uśmiechem i ogólny zadowoleniem uczestników. To co bardzo ważne dla drużyn wielopoziomowych – udało nam się osiągnąć coś moim zdaniem najtrudniejszego – znalezienie dla każdego z nas, bez względu na wiek, obszaru do działania przynoszącego satysfakcję i motywującego do dalszej, ciężkiej, ale niezwykle wdzięcznej pracy. Gratulacje dla Żubrów, bo wykonali kawał dobrej roboty, a przede wszystkim spełnili oczekiwania Mammutów”.
W piątek (15.11.2019) ruszamy do Starych Bud k. Młodzieszyna na Biwak Jesienny 77MDH. Jest to impreza organizowana przez naszą drużynę, na którą jeździmy regularnie od kilkunastu lat. Biwak odbywa się w Budach Starych, gdzie naszą bazą wypadową (noclegową) jest remiza OSP. Miejsce idealnie nadaje się do naszych harców, bo budynek remizy zlokalizowany jest na skraju lasu. Jeśli tylko pogoda pozwoli, będziemy mieli duuużo okazji i miejsca do harcowania.
Spotykamy się w piątek (15.11.2019) o godzinie 18.30 na parkingu przed Lidlem (ul. Stefana Okrzei). Aby uczestnictwo w biwaku było przyjemnością, do plecaka trzeba zapakować odpowiedni ekwipunek, a zbędne rzeczy najlepiej zostawić w domu. Podstawowy ekwipunek który należy spakować to:
pełne umundurowanie (dotyczy osób będących już od dłuższego czasu w drużynie)
ciepła bluza lub sweter w ciemnym kolorze
czarna koszulka drużyny z lilijką (ew. czarna koszulka z jak najmniejszą ilością nadruków)
wygodne rozchodzone buty za kostkę (np. te które używamy zimą)
buty na zmianę (adidasy)
8 kanapek (bułek)
menażka lub miska + niezbędnik (ew. łyżka do jedzenia)
artykuły biurowe (długopis, ołówek, notesik)
podręczne plastry na obtarcia
przybory do mycia (szczotka do zębów, mydło, ręcznik)
lekka (mała) latarka
Opłata za biwak 15zł
Spotykamy się 15.11.2019 w piątek o godzinie 18.00 przed Lidlem (ul. S.Okrzei).
Do domu wrócimy w niedzielę, szacunkowo w okolicach godziny 14 – 15tej. Każdy niepełnoletni uczestnik podczas zbiórki przed Lidlem musi dostarczyć „zgodę rodziców na wyjazd” Druk to pobrania i wydrukowania jest tu (klik) >>