W piątek (15.11.2019) ruszamy do Starych Bud k. Młodzieszyna na Biwak Jesienny 77MDH. Jest to impreza organizowana przez naszą drużynę, na którą jeździmy regularnie od kilkunastu lat. Biwak odbywa się w Budach Starych, gdzie naszą bazą wypadową (noclegową) jest remiza OSP. Miejsce idealnie nadaje się do naszych harców, bo budynek remizy zlokalizowany jest na skraju lasu. Jeśli tylko pogoda pozwoli, będziemy mieli duuużo okazji i miejsca do harcowania.
Spotykamy się w piątek (15.11.2019) o godzinie 18.30 na parkingu przed Lidlem (ul. Stefana Okrzei). Aby uczestnictwo w biwaku było przyjemnością, do plecaka trzeba zapakować odpowiedni ekwipunek, a zbędne rzeczy najlepiej zostawić w domu. Podstawowy ekwipunek który należy spakować to:
pełne umundurowanie (dotyczy osób będących już od dłuższego czasu w drużynie)
ciepła bluza lub sweter w ciemnym kolorze
czarna koszulka drużyny z lilijką (ew. czarna koszulka z jak najmniejszą ilością nadruków)
wygodne rozchodzone buty za kostkę (np. te które używamy zimą)
buty na zmianę (adidasy)
8 kanapek (bułek)
menażka lub miska + niezbędnik (ew. łyżka do jedzenia)
artykuły biurowe (długopis, ołówek, notesik)
podręczne plastry na obtarcia
przybory do mycia (szczotka do zębów, mydło, ręcznik)
lekka (mała) latarka
Opłata za biwak 15zł
Spotykamy się 15.11.2019 w piątek o godzinie 18.00 przed Lidlem (ul. S.Okrzei).
Do domu wrócimy w niedzielę, szacunkowo w okolicach godziny 14 – 15tej. Każdy niepełnoletni uczestnik podczas zbiórki przed Lidlem musi dostarczyć „zgodę rodziców na wyjazd” Druk to pobrania i wydrukowania jest tu (klik) >>
Z przytupem udało nam się rozpocząć nowy rok harcerski (2018-2019). Sytuacja to dla nas dosyć wyjątkowa, bo zwykle rozpędzaliśmy się dosyć powoli 😉 W pierwszy weekend września (31.08 – 02.09) pojechaliśmy do naszej hufcowej bazy w Budach Michałowskich na zlot hufca. Dwa dni hufcowej integracji w terenie i przy ognisku wypadły naprawdę bardzo owocnie. Do tego pogoda dopisała wyjątkowo, z nieba nic nie kapało, a noce były bardzo ciepłe, wręcz idealne na nocleg pod namiotem.
W kolejny weekend (09.09.2018) Zastęp VII Wędrowniczy „Żubry” przygotował dla pierwszą zbiórkę w sezonie. Na zbiórce w związku z prowadzonym naborem pojawiło się trochę nowych twarzy, które uzupełnią składy naszych zastępów. Zbióreczka była łatwa, szybka i przyjemna… zawierały zarówno elementy logiczne, jak i sprawnościowe. Na zakończenie zbiórki przećwiczyliśmy krok marszowy wracając w rytmie werbla obsługiwanego przez Ałyczę. Link do zdjęć ze Zlotu Hufca | Link do zdjęć ze Zbiórki Drużyny
Przyszła pora, aby znów odwiedzić nasz ukochany Młodzieszyn i przeżyć kolejny wspaniały wyjazd!
Choć miał być to biwak wiosenny, pogoda zrobiła nam niezłego psikusa przykrywając wszystko śnieżną szatą. Co oczywiście nie przeszkodziło nam w harcerskim działaniu :). Zebraliśmy się wszyscy o godzinie 18.30 na parkingu przed Lidlem odbyliśmy meldunek, wpakowaliśmy się do samochodów i wyruszyliśmy na kolejną przygodę. Na miejsce dotarliśmy około godziny 20.00. Rozpakowaliśmy swoje rzeczy i zabraliśmy się do robienia kolacji. Jak zwykle po przyjeździe czekało na nas małe zadanie do wykonania. Tym razem musieliśmy nauczyć się pięknej piosenki pt. ,, Jeszcze nie czas ” autorstwa Andrzeja Koczewskiego. W ten dzień także odpowiednio uczciliśmy urodziny druha Hassa 🙂 Na koniec odbyło się tradycyjnie świeczowisko, na którym Mammuty opowiadały nam przeróżne historie z życia drużyny! Śpiewaliśmy wspólnie piosenki, graliśmy na swych gitarach, a przede wszystkim cieszyliśmy się czasem spędzonym we wspólnym gronie.
Pobudka! Nie ma co marnować czasu, przed nami długi i dość intensywny dzień. Najpierw szybka poranna zaprawa i pyszne śniadanko. Następnie apel na którym 3 osoby stały się pełnoprawnymi członkami 77MDH oraz przedstawienie planu dnia. Przed południem bieg szkoleniowy doskonalący techniki harcerskie. Podzieleni na patrole w określonym czasie wymaszerowaliśmy na trasę szkoleniową po dobrze nam już znanych leśnych terenach. Mimo chłodnego wiatru, słońce się do nas uśmiechnęło dodając nam otuchy i energii w czasie drogi.
Pierwszym punkt w czasie naszej wędrówki polegał na prawidłowym ułożeniu i rozpaleniu ogniska. Udało nam się to dzięki cennym wskazówkom Optego. Drugi był dla nas czymś zupełnie nowym… mianowicie Małysz pokazał nam kilka naprawdę bardzo przydatnych węzłów. Na trzecim z punktów u Playboya ćwiczyliśmy podstawy musztry, a u Żurawia mogliśmy przypomnieć sobie symbolikę i historię krzyża harcerskiego oraz lilijki. Nie zabrakło także krótkiego biegu na orientacje. Ostatni punkt u Wallsona dotyczył harcerskich stopni, funkcji oraz ich odznaczania na mundurze. Gdy wszyscy po trasie dotarli do remizy zjedliśmy ciepłą zupkę i ucięliśmy sobie krótką poobiednią drzemkę. Wieczór zakończyliśmy bawiąc się na karaoke i słuchając kolejnych niesamowitych opowieści z ust Mammutów oraz naszych własnych harcerskich doświadczeń. Wydawałoby się, że to już koniec soboty… ha! Nic bardziej mylnego. Niedługo po tym jak udało nam się wpakować do swoich śpiworów nastąpił alarm mundurowy. Jak wiadomo alarmy mundurowe nie dzieją się bez przyczyny. Tej nocy powiedziano nam, że musimy naciągnąć czapki na oczy i nic nie widząc udać się samochodami do niewiadomego miejsca w lesie. Dostaliśmy mapy i po wyjściu z aut musieliśmy sami zorientować się gdzie jesteśmy i jak dojść do wyznaczonego celu. Jak się okazało po przyjściu we wskazane miejsce nastąpiło magiczne wydarzenie. Puchacz i Haski w blasku nocy, przy płomieniach ogniska złożyli przyrzeczenie harcerskie i otrzymali najwyższy szczyt ideałów – świetlany harcerski krzyż.
Niedziela, dzień kończący nasz wiosenny biwak. Rano spakowaliśmy swoje manatki, zjedliśmy śniadanie, odbył się apel kończący dzień i sprzątanie remizy. Po powrocie do Żyrardowa nasi harcerze odbyli wolontariat na festynie zorganizowanym dla chorej Natalki. To był bardzo przyjemny i pouczający wyjazd. Jak zwykle Mammuty zadbały, o to by zapewnić nam jak najwięcej atrakcji i wrażeń. Bawiliśmy się świetnie i już nie możemy się doczekać kolejnego biwaku.
Począwszy od 1 stycznia, każdy z nas może się rozliczać się z Urzędem Podatkowym za rok 2016. Wypełniając roczne zeznanie podatkowe 1% swojego podatku można przekazać na wybraną fundację pożytku publicznego. Taką fundacją jest również Związek Harcerstwa Polskiego, co każdemu z nas daje możliwość wsparcia działalności 77 Mazowieckiej Drużyny Harcerskiej. Każda nawet najmniejsza kwota się dla nas bardzo liczy, bo pozwala realizować nasze plany i marzenia. Jeżeli 77 MDH jest bliska Twojemu sercu, jeżeli nie wiesz jak w prosty sposób mógłbyś/mogłabyś nam pomóc, przekaż nam swój 1% podatku. Jak to zrobić? Jeżeli chcesz wspomóc Naszą drużynę, wystarczy, że wypełnisz swój PIT wg. wzoru przedstawionego poniżej. Wpisanie „celu szczegółowego” to wymóg konieczny, aby pieniądze trafiły do nas.
Numer KRS: 0000291419 Cel szczegółowy: Hufiec ZHP Jaktorów – 77 MDH