Kolejny biwak w Młodzieszynie (a właściwie Budach Starych) już za nami. Kolejny już raz (piętnasty a może i dwudziesty) udało się zorganizować i przeprowadzić biwak 77 Mazowieckiej Drużyny Harcerskiej w przepięknych lasach otaczających Budy Stare, Rokicinę oraz Młodzieszyn. Kolejny raz (trzeci a może czwarty) towarzyszyła nam nasza zaprzyjaźniona 26 Wielopoziomowa Olsztyńska Drużyna Harcerska „Cassiopea”.
Biwak z założenia miał charakter szkoleniowy. Rywalizację zastępów, która zwykle miała tu miejsce, odstawiliśmy na bok i w 100% postawiliśmy na szkolenie. Sobotnia gra terenowa to miks technik harcerskich, które staraliśmy się przekazać naszym harcerzom. Na punktach można było się sporo dowiedzieć o musztrze, szyfrowaniu, terenoznawstwie czy pierwszej pomocy (dzięki Bzyku za super profesjonalne szkolenie!). W ramach rozrywki można było też postrzelać do celu z wiatrówek, oraz sprawdzić swoją sprawność na wyjątkowo ciekawym torze przeszkód. Na koniec dnia wszyscy z ogromną przyjemnością zasiedliśmy do ogniska na Górce Łosiowej, gdzie Śliwek zaserwował przepyszny żur z kiełbasą. Niedziela na biwaku jesiennym to oczywiście tradycyjny bieg na orientację. Tym razem był to bieg z mapą, gdzie oprócz terenoznawstwa uczestnicy musieli się wykazać wiedzą matematyczną i logicznym myśleniem w warunkach dość dużego zmęczenia 😉 Bieg z czasem 29m28sek wygrał Żółwik + Chomik, drugie miejsce przypadło Miśkowi + Klocowi z czasem 32m35sek , a na najniższym stopniu podium stanął Żmija do spółki z Ryfą (czas – 34m20sek). Po zakończeniu INO z bólem serca musieliśmy rozpocząć odwrót do domów. Pocieszający jest jednak fakt, że w lutym najpewniej znów odwiedzimy to przeurocze miejsce, do którego pałamy takim sentymentem 🙂 Zobacz film z Biwaku 🙂
Długie przygotowania zakończone pełnym sukcesem, tak w skrócie można podsumować dzisiejszą uroczystość podczas której świętowaliśmy dwudziestopięciolecie nadania Hufcowi ZHP Żyrardów imienia Harcerzy Młodego Lasu. Łaskawa okazała się pogoda, która po kilku dniach chłodów i deszczy, dziś nagrodziła nas pięknym słońcem. Dopisali znakomici goście, których z trudem udało się zmieścić w okolicach pomnika Harcerzy Młodego Lasu przed Szkołą Muzyczną na ulicy Narutowicza. Cieszy też oko piękny, pachnący nowością sztandar, który z rąk Komendanta Chorągwi ZHP – hm. Michała Bagińskiego odebrała Komendantka Hufca ZHP Żyrardów – hm. Beata Marzęda-Przybysz.
Szerszą relację oraz film opublikujemy w najbliższych dniach.
Zastęp III Żbiki z dyplomem za zajęcie III miejsca w 2010 roku na tym rajdzie.
W najbliższy łykend 23-25.09.2011 jedziemy do naszych sąsiadów zza miedzy (Hufiec ZHP Jaktorów) na Rajd Szlakami Grupy Kampinos AK. Zanim pojedziemy na ten rajd warto abyście poznali tło historyczne wydarzeń w związku z którymi jest on organizowany. Z pomocą informatora podesłanego przez organizatorów rajdu chciałbym Wam przybliżyć czym była Grupa AK Kampinos, a także co wydarzyło się pod koniec września 1944 pod Jaktorowem. Warto przeczytać poniższy (długi) tekst… bo wiedza ta pewnie wielokrotnie przyda się na trasie rajdu 🙂
Grupa AK „Kampinos” byli to żołnierze VIII Rejonu, VII Obwodu Okręgu Warszawskiego AK „Obroża”, kpt. Józefa Krzyczkowskiego „Szymona” i włączone do rejonu oddziały zgrupowania Stołpecko-Nalibockiego AK, dowodzone przez cichociemnego por. Adolfa Pilcha „Górę”, „Dolinę”, które jak cała Warszawa w godzinie „W” przystąpiły do Powstania. Byli to również żołnierze – powstańcy z innych rejonów, którzy w wyniku operacji „Burza” w Warszawie, w sierpniu 1944 r., znaleźli się na terenie Puszczy Kampinoskiej. Zgrupowanie liczyło ok. 2600 żołnierzy, zaś dowódcą zgrupowania (od 23.08.1944r. ) był por. Alfons Kotowski ps. „Okoń”.
Budy Zosiny – to niewielka wieś położona 4 km na zachód od Jaktorowa, założona wśród mokradeł i bagien Puszczy Jaktorowskiej przez budników (chłopów trudniących się wyrębem lasów). W XIX w. dzięki działalności właścicieli okolicznych dóbr – rodziny Łubieńskich, wieś znacznie się rozwinęła. Niestety, w czasie II wojny światowej miejscowość zostaje spalona przez okupanta hitlerowskiego. Wtedy też oddziały Armii Krajowej Grupy „Kampinos” stoczyły tu największą bitwę z Niemcami w czasie II wojny światowej na Mazowszu. Przeszła ona do historii pod nazwa „Bitwy pod Jaktorowem”.
Alfons Kotowski ps. "Okoń" przemawia do żołnierzy zgrupowania "Kampinos"
Od początku wojny Puszcza Kampinowska była schronieniem dla ludności żydowskiej, jeńców wojennych i zbiegów z obozów. Tu także działały różne formacje ruchu oporu. Najliczniejszą z nich była Armia Krajowa tworząca VIII rejon – Kampinos. Przed wybuchem Powstania Warszawskiego następuje pełna mobilizacja żołnierzy. W ramach Rejonu powstają dwie kompanie, do których zostaje włączone Zgrupowanie Stołpecko-Nalibockie (które z rejonu Baranowicz na Kresach Wschodnich przedarło się przez okupowany kraj w okolice stolicy i 6 czerwca 1944 zasiliło rejon VIII) oraz żołnierze innych obwodów zmobilizowani w ramach akcji „Burza”. Łącznie ok. 3 tys. żołnierzy. Powstałym zgrupowaniem AK „Kampinos” dowodzi mjr Józef Krzyczkowski ps. „Szymon”, a potem od 23 sierpnia 1944 r. mjr Alfons Kotowski ps. „Okoń”.
Grupa ta stanowiła część Armii Powstania Warszawskiego, brała udział m.in. w walkach: 3 sierpnia w likwidacji silnej jednostki niemieckiej pod Truskawką, a od 10 sierpnia kierowała do stolicy amunicje i broń podejmowana ze zrzutów alianckich. Szczególnie ciężkie straty poniosła w bitwie o Dworzec Gdański w Warszawie – z ok. 100 żołnierzy, połowa poległa. Przez 2 miesiące trwania powstania Puszcza Kampinoska była wyzwoloną Rzeczpospolitą, gdzie władze sprawował dowódca Zgrupowania. Dzięki temu walcząca Warszawa była chroniona od północy, a partyzanci blokowali Niemieckie ciągi zaopatrzeniowe i komunikacyjne. Dla Niemców „Grupa Kampinos” cały czas była poważnym problemem. Stopniowo zwiększali oni siły otaczające zgrupowanie. Jednakże przez cały sierpień i prawie do końca września, nie zdecydowali się na uderzenie. Powodem tego, było prawdopodobnie między innymi, przecenianie sił zgrupowania. Przyjęta przez partyzantów taktyka szybkiego przerzucania oddziałów, co stosowała zaprawiona w takich działaniach kawaleria nalibocka, dezorientowała Niemców, którzy siły „Grupy Kampinos” szacowali na co najmniej 15 tysięcy ludzi.
Operacja „Sternschnuppe” (Spadająca Gwiazda)
Szlak bojowy Grupy AK "Kampinos".
Z czasem, gdy powstanie zaczęło chylić się ku upadkowi, Niemcy przystąpili do likwidowania Zgrupowania AK. W tym celu wydzielili specjalne dwie grupy operacyjną pod nazwą „Sternschnuppe” (Spadająca Gwiazda) – grupę północ i grupę południe. Przeznaczenie tak potężnych sił (ok. 6 tys. żołnierzy) do likwidowania „Grupy Kampinos” świadczy o tym, że niespełna dwumiesięczne działania bojowe zgrupowania, zostały przez Niemców wysoko ocenione. 22 września rozpoczęto akcję „Sternschnuppe” – lotnictwo niemieckie zaczęło bombardować miejsca postoju partyzantów. Wobec groźby okrążenia, część żołnierzy zdemobilizowano a reszta w sile ok. 2 tys. żołnierzy z taborem 300 wozów ruszyła 27 IX w kierunku Gór Świętokrzyskich. Dowodził nimi mjr Alfons Kotowski ps. „Okoń”. Puszczę oddziały AK opuszczały w okolicy Kampinosu pod ostrzałem czołgów i lotnictwa. Nocą pokonano 20 km, osiągając 28 września lasy koło Zamczyska – Bieliny. W lasach tych przeczekano dzień a nocą po ciężkiej walce partyzanci przebili się za szosę Sochaczew – Poznań, kierując na lasy Puszczy Mariańskiej. Rankiem 29 września oddziały partyzanckie osiągnęły tory kolejowe pod Jaktorowem. Dowódca mjr A. Kotowski wydał rozkaz – postoju dla odpoczynku. W tym czasie dotarli żołnierze jednostek rozbitych na szosie sochaczewskiej. O 11.00 dowódca wydał rozkaz dalszego marszu. Niestety od strony Grodziska Mazowieckiego nadjechał pociąg pancerny, zamykając Grupę w okrążeniu. W wyniku całodniowej krwawej bitwy z oddziałami niemieckiej grupy „Bernard” (ok. 2 tys. żołnierzy) wspartej lotnictwem, artylerią i czołgami, partyzanci ponieśli klęskę. Zadali jednak wrogowi znaczne straty. W bitwie Niemcy stracili: kilkanaście pojazdów pancernych, jeden samolot ( co jest ewenementem jak na walki partyzanckie) i ok. 200 żołnierzy. Straty powstańców to – 150 zabitych ( w tym mjr A. Kotowski), 120 rannych i 150 w niewoli. Część z rannych i wziętych do niewoli Niemcy zamordowali. Z pomocą walczącym przyszedł niezwykły sojusznik – stacjonujące w okolicy wojsko węgierskie, które pozorowało branie partyzantów do niewoli i uwalniało w bezpiecznych miejscach. Niestety w walce nielicznym jednostkom udało się przedostać przez tory. Niezwykłego czynu dokonała kawaleria pod dowództwem por. Z. Koca ps. „Dabrowa”, przebijając się szarżą w dzień przez centrum Żyrardowa. Należy jeszcze wspomnieć o dziesiątkach pomordowanych mieszkańców puszczańskich wiosek. Po opuszczeniu ich przez zgrupowanie, Niemcy wszystkie te wsie spacyfikowali, paląc zagrody i rozstrzeliwując wielu z ich mieszkańców. Oni również są bohaterami „Grupy Kampinos”, bowiem dzięki ich pomocy i przychylności zgrupowanie mogło żyć i walczyć. Mieszkańcy okolicznych wiosek, pomimo cierpień i strat, jakich doznali, nie mają żalu do partyzantów, czują się z nimi związani, są ich częścią, należą do „Grupy Kampinos”. W takich okolicznościach zakończyła się ostatnia bitwa Zgrupowania AK „Kampinos”. Kilka dni później – 2 października, Warszawa skapitulowała i powstanie upadło. Dla partyzantów walka się jednak nie skończyła. Z ok. 80 ułanów, którzy przebili się zorganizowano oddział kawalerii a z pozostałych żołnierzy kompanie piechoty. Całością dowodził por. Adolf Pilch ps. „Dolina”. W końcu października oddziały te włączono do 25 Pułku Piechoty Ziemi Piotrokowsko-Opoczyńskiej pod nazwą – 3 Batalionu Kampinos i walczyły one do drugiej połowy stycznia 1945 r.
Msza z udziałem Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego na Cmentarzu w Budach Zosinych.
Dziś w miejscu ostatniej bitwy jest partyzancki cmentarz z mogiłami 132 żołnierzy. Stoi też pomnik odsłonięty we wrześniu 1964 r. w 20 rocznicę bitwy. Opiekę nad nią sprawuje miejscowa ludność i Urząd Gminy w Jaktorowie. Co roku w ostatnią niedzielę września spotykają się na uroczystościach rocznicowych rodziny partyzantów, liczni goście tacy jak: delegacje MON, Sejmu, pow. grodziskiego, żyrardowskiego, władz okolicznych miast i gmin, komendy powiatowe PSP, Policji.Licznie obecni są także mieszkańcy: Bud Zosinych, Jaktorowa, Baranowa, Międzyborowa i Grodziska Mazowieckiego. W uroczystościach zawsze uczestniczą poczty sztandarowe: organizacji kombatanckich, jednostek WP, harcerzy, Straży Pożarnych i szkół podstawowych z okolicznych miejscowości. Władze komunistyczne chciały zatrzeć likwidując ten cmentarz w latach 60-tych i przenosząc poległych na cmentarz komunalny na Wolę w Warszawie. Tylko dzięki determinacji środowisk kombatanckich i okolicznej ludności nie dopuszczono do tego i spoczywają Oni na ziemi na której stoczyli ostatni bój.
Za nami druga już zbiórka z cyklu zbiórek naborowych. W drużynie pojawiło się sporo nowych osób, które jeszcze niewiele wiedzą o drużynie i o co w harcerstwie chodzi. Na początek, aby ułatwić „nowym osobom” czyli tzw. „biszkoptom” życie w naszej drużynie przedstawię poniżej krótką instrukcję obsługi naszej drużyny.
Zbiórki: odbywają się zawsze niedziele i w 99% przypadków jest to godzina 10:00. Aby sprawdzić dokładnie (na 100%) gdzie i o której godzinie jest zbiórka warto odwiedzić kalendarz naszej drużyny. Do kalendarza drużyny można się dostać wprost ze strony głównej klikając w menu: Niezbędnik 77MDH > Kalendarz Drużyny. Jeżeli ktoś ma wątpliwość gdzie zbiórka się rozpoczyna, nie wie gdzie to jest… wtedy trzeba skorzystać z Mapy 77MDH Do mapy podobnie jak do Kalendarza można się dostać z menu na stronie głównej: Niezbędniki 77MDH > Mapa 77MDH
Zbiórki odbywają się bez względu na pogodę! jeżeli pada, albo jest zimno zawsze mamy jakiś plan zapasowy.
Na zbiórki zawsze ubieramy się w ciuchy harcerskie, tzn. czarną koszulkę drużyny, komplet moro (w zależności od pogody), buty pionierki, barwy (jeżeli ktoś już zdobył), czapkę (rogatywkę lub harcerską z daszkiem). Osoby nowe nie powinny się spieszyć z zakupem sprzętu! Jeżeli ktoś już będzie w drużynie 2-3 miesiące i będzie czuł, że podoba mu się u nas, wtedy my pomagamy w zakupie wszelakiego sprzętu, bo wiemy co i gdzie kupować. Poza tym kładziemy dosyć duży nacisk na jednolitość umundurowania w drużynie.
Forum: Drużyna posiada też forum dyskusyjne drużyny , czyli miejsce w którym informujemy o szczegółach najbliższych zbiórek, czy wyjazdach drużyny. Na forum każdy z zastępów ma swoje wydzielone miejsce (zamknięte forum zastępu), gdzie w tajemnicy przed pozostałymi zastępami można sobie porozmawiać na różne tematy. Przy pierwszym wejściu na forum drużyny trzeba się zarejestrować (założyć konto) a następnie chwilę zaczekać aż ja aktywuje takie konto. Przy aktywacji konta, osoba zostaje też przyporządkowana do konkretnego zastępu na forum, a w miarę możliwości dostaje też avatar. Forum jest jednym z najlepszych kanałów komunikacji z resztą zastępu, więc trzeba się tam zarejestrować a następnie to forum odwiedzać i sprawdzać czy nie ma nowych wiadomości.
Najbliższe spotkania: tak jak mówił Chmura na zbiórce… naszym najbliższym spotkaniem jest wyjazd na rajd harcerski w piątek wieczorem. Jeżeli ktoś z nowych osób chce jechać z nami na ten rajd, musi przyjść z rodzicem we wtorek o 18:00 pod Szkołę nr. 4 Na tym spotkaniu drużynowy czyli Chmura wyjaśni rodzicom kim jesteśmy i jak będzie wyglądał wyjazd na rajd harcerski do Jaktorowa (wszelkie szczegóły).
Jeżeli ktoś ma jakieś pytania, proszę zadawać je w komentarzach pod zdjęciami. Zapraszam do oglądania zdjęć ze zbiórki (poniżej)… film zaś powinien się pojawić niebawem.