Tag: scout

06 lut

Mamucie INO w śniegu

Zbiórka 77MDH – 05.02.2016 – Spherical Image – RICOH THETA

Nadeszła niedziela, a to oznacza, że pora wybrać się na zbiórkę do lasu! Zebraliśmy się wszyscy o godzinie 11.00 pod wiaduktem obwodnicy przekonani, że będzie to zwykły bieg z busolą. Odbyliśmy meldunek i słuchaliśmy Chmury, który opowiadał nam co nas czeka na dzisiejszej zbiórce. Okazało się, że tego zimowego, pięknego, śnieżnego dnia odbędzie się ,,bieg” z mapą. Na mapie zaznaczone było 7 punktów, na których znajdowały się literki, które po ułożeniu miały stworzyć pewien wyraz. Zostaliśmy podzieleni na mniejsze patrole i co 3 minuty wychodziliśmy na trasę. Idąc podziwialiśmy nasz wspaniały las otulony białym puchem :). Na punktach nie zawsze były widoczne literki, czasem trzeba było je trochę poszukać. Po przejściu tej bardzo przyjemnej drogi, jak się później okazało czekało na nas ognicho. Chwilę odpoczęliśmy ale trzeba było jeszcze ułożyć wyraz! Trzeba przyznać, że niektórym patrolom wyszedł on dość specyficzny :D. Cizma, Kiroszima i tak do prawidłowego, czyli Zawisza. Pozbieraliśmy drewno by dołożyć do ognisko i mogliśmy już zacząć sobie smażyć kiełbaski. Gdy wszyscy się już zjawili i szczęśliwie dotarli porozmawialiśmy sobie wspólnie, pośmialiśmy się i omówiliśmy plany na przyszłe zbiórki. Ta zbiórka była naprawdę bardzo udana. Nie ma chyba lepszych planów na niedziele niż spędzenie czasu z przyjaciółmi w leśnej bajkowej krainie 🙂

Na zbiórce byli: Chmura, Wallson, Hajdi, Małysz, Wilku, Grucha, Szóstka, Igła, Szycha, Gustlik, Luby, Puma, Dudek, Puchacz, Rogu, Sir

02 lut

Leśne Harce Lisów

Niedziela rano? Piękne słońce za oknem? Jeżeli tak, to jest to właśnie ten moment, aby ubrać się w „plamy”, złapać plecak z kiełbasą, pieczywem i termosem pełnym herbaty… i ruszyć na zbiórkę 77 Mazowieckiej Drużyny Harcerskiej. W tą niedzielę zbiórkę dla całej naszej drużyny przygotowywały dziewczyny z Zastępu I „Lisy”… można się więc było spodziewać wszystkiego 😉 Spotkaliśmy się „koło Kowala” złożeniu meldunku o stanie osobowym zastępów ruszyliśmy w las 🙂 Ładna pogoda wygnała z domu chyba nawet największych leniuchów, bo na zbiórce stawiło się nas naprawdę sporo osób. Po wielu tygodniach podróży w najdalsze zakątki ziemi, na zbiórkę dotarł nawet Pierwszy Podróżnik 77 MDH, czyli Luby 🙂

Trasa zbiórki była w miarę prosta, acz urozmaicona. Po drodze trzeba było odnaleźć kilka LIStów, które aby nie było zbyt łatwo złośliwe Lisy zaszyfrowały. Tęgie mózgi naszych harcerzy, aż parowały, aby pokonać tak skomplikowane szyfry jak czekoladka czy GaDeRyPoLuKi 😉 Zbiórka kończyła się przy ognisku rozpalonym przez Zastęp LXXVII „Mammuty”. Przy ognisku można było się solidnie ogrzać, odpocząć, ale też upiec przygotowane w domu specjały. Królowała kiełbaska zwyczajna i podwawelska, pieczony chlebek… ale też pyszny boczek czy szaszłyki 🙂 Ognisko i kiełbaska na nim pieczona, to jest jednak to co tygryski lubią najbardziej 🙂 Postulujemy aby wrócić do starych zwyczajów i każdą zbiórkę kończyć takim popasem 🙂

Relację fotograficzną ze zbiórki można znaleźć tu , zaś wspaniałą ciekawostkę jaką relacja ze zbiórki w formacie 360st. można zobaczyć tu 🙂

Na zbiórce byli: Bzyku, Wallson, Śliwek, Małysz, Pestka, Ałycza, Bojka, Wilku, Grucha, Beza, Igła, Szycha, Haski, Grążel, Gustlik, Luby, Wąski, Rogu, Mały, Nowy, Wizjer, Panda, Puchacz, Sir

29 sty

Zbiórka w formacie 360st

Postanowiliśmy podzielić się kolejną nowinką techniczną (jesteśmy ich miłośnikami), dzięki której można w formacie 360 stopni zobaczyć jak wyglądają nasze zbiórki 🙂 Czasem wygląda to komicznie… ale wynika to głównie z naszych wygłupów 😉 Nie da się jednak zaprzeczyć, że jest to ciekawa forma zapisywania wspomnień, które po latach z całą pewnością będą smakowały wybornie! Zapraszamy do oglądania:

Post from RICOH THETA. – Spherical Image – RICOH THETA

Małysz, Wallson, Bojka i Ałycza w czasie ustawiania trasy

 

Post from RICOH THETA. – Spherical Image – RICOH THETA

Małysz i Wallson w czasie ustawiania trasy

19 kwi

Wiosenny biwak w Budach Starych

2002.02-mlodzieszyn08Biwaki w Budach Starych k. Młodzieszyna to część historii naszej drużyny. Na początku lat 90-tych ubiegłego wieku, do szkoły w Budach Starych nasza drużyna trafiła zupełnie przypadkiem, przy okazji noclegu na rajdzie „Ku wolności”. W roku 1996 o tym wspaniałym miejscu, gdzie las jest na wyciągnięcie ręki przypomniał sobie Wodzu szukając miejsca pod biwak dla mocno odświeżonego składu 77MDH. Ciepłe przyjęcie dyrektorki p. Uli Kornackiej, jak również niewiarygodnie ciekawa okolica sprawiły, że zapałaliśmy miłością do tego miejsca na długie lata. Przez 20 lat naszego biwakowania w Budach Starych przywieźliśmy tu setki młodych chłopaków i dziewczyn, aby dobrze się bawiąc nauczyć ich najważniejszych technik harcerskich. To tu część Mammutów uczyła się biegać z busolą, rozstawiać namioty czy radzić z pierwszą pomocą. To dzięki temu miejscu, wiele osób, które już nie są czynnymi harcerzami potrafi doskonale nawigować w terenie, las nie stanowi dla nich żadnych tajemnic… lub po prostu są bardziej zaradnymi ludźmi. U części Mammutów trwogę zaczyna jednak wywoływać fakt, że kiedy zaczynaliśmy jeździć do Bud Starych na biwaki, żadnego z młodych uczestników ubiegłotygodniowego biwaku nie było jeszcze na świecie 😉

 

Biwak Budy Stare - 77 Mazowiecka Drużyna HarcerskaW dniach 1-3.04.2014 do Bud Starych k. Młodzieszyna pojechaliśmy znowu, aby kolejne pokolenie adeptów harcerstwa mogło zdobyć wiele pożytecznych umiejętności. Jest co robić i jest z czego szkolić… bo jak widać na załączonym obok obrazku, czasem niewchodzenie w bagno może młodemu harcerzowi nastręczyć trudności 😉 W piątek około 20.00 byliśmy już na miejscu. Wysiedliśmy z samochodów , zabraliśmy swoje rzeczy i szybko z uśmiechem na ustach wbiegliśmy do szkoły. Rozpakowaliśmy się w swoich salach i do kolacji spędziliśmy fajnie czas na zabawie i rozmowie :). Zjedliśmy kolację , wróciliśmy do pokoi i zaczęliśmy przygotowywać się do ogniska. Za jakiś czas zwołano nas na dół i powoli poszliśmy w kierunku miejsca ogniska. Po drodze na niebie podziwialiśmy piękne jasno świecące gwiazdy , które w mieście są trudniejsze do zaobserwowania. Nasze ognisko niestety przez niedopilnowanie minęło szybko więc musieliśmy wrócić do szkoły. W szkole mieliśmy czas wolny. Mogliśmy pooglądać filmy lub po prostu spędzić miło czas w gronie przyjaciół :). Tak nam minął piątek.

 

18211_1136561523063081_3786515116556933674_nSobota , czyli najbardziej wyczekiwany i pracowity dzień. Wczesna pobudka to coś czego nam brakowało 🙂 Zbiórka przed pokojami i przygotowanie się do porannej gimnastyki poprowadzonej przez Wilka i Wichurę. Poranne pląsy i śniadanie dały nam energię na resztę dnia. Potem odbył się apel i dowiedzieliśmy się , że wyruszamy na trasę. Wręczono każdemu zastępowi mapę i niedługo potem wyruszyła pierwsza ekipa. Pogoda w tym dniu była dość sprzyjająca. Na trasie znajdowały się zaszyfrowane listy i szkoleniowe punkty. Pierwszy z punktów był na temat musztry. Małysz przypomniał nam i nauczył nowe osoby kilku podstawowych komend , które często będziemy 12376314_1136686286383938_1217780390985359777_nspotykać w naszym harcerskim życiu. Na przykład zwroty i wystąpienia. Drugi punkt dotyczył przypomnienia sobie ważnych wydarzeń z początków scoutingu i harcerstwa , które warto znać. Na trzecim punkcie omówiliśmy znane nam sposoby określenia północy i południa , za pomocą różnych naturalnych znaków takich jak na przykład mech czy słońce. Myślę , że te 3 punkty z pewnością przydadzą się osobą będącym od krótszego czasu w drużynie , jak i zarówno tym którzy są dłużej i , którym się trochę zapomniało 😉 Koniec trasy znajdował się na tak zwanej ,, Górze Łosiowej” na którą każdy zastęp doszedł bez większego problemu. Tam mieliśmy za zadanie przygotować ognisko i kuchnie polową. Zjedliśmy pyszną zupkę i odpoczęliśmy w świetnych okolicznościach przyrody. Czekała potem również na nas bitwa w paintball’owa! To była super zabawa polegająca na przechwyceniu flagi zanim to zrobi przeciwna drużyna. Spędziliśmy na tej górze jeszcze trochę czasu i pomału zebraliśmy się z powrotem do szkoły. Lekko zmęczeni , ale szczęśliwi :). Jeszcze tego dnia po skończonej trasie zespół ,, Córas & Papas” zagrali dla nas swój prywatny koncert. Potem odbyła się kolacja , a niedługo potem zaczęliśmy przygotowywać się do ogniska. Na szczęście tym razem trwało o no dłużej , wspólnie w gronie pośpiewaliśmy i porozmawialiśmy o minionym dniu i pracy , która nas czeka w przyszłym czasie. Już prawie na koniec dnia Zastęp II wraz z Zastępem I przygotował grę w stylu kalambur tyle , że do odgadnięcia były ksywki harcerzy z naszej drużyny :). Potem już tylko odpoczynek , oglądanie filmów i sen. 

12494851_1136718209714079_8607975753189328055_nNiedziela , ostatni dzień wyjazdu. Pobudka około 8.00 , śniadanko na którym dowiedzieliśmy się dzięki wyliczance kto dostanie 12 mmm’sów , a kto będzie musiał  myć gary po zupie i ziemniakach ;). Następnie odbyło się tradycyjne INO na terenie szkoły. Pogoda była taka świetna , że nikt nie chciał wracać do domu. Woleliśmy powygrzewać się na ławce na słoneczku. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy… Spakowaliśmy swoje rzeczy , ubraliśmy się w mundury odbył się apel i ze smutkiem pomału rozeszliśmy się do aut. Ten biwak bardzo nam się podobał i z niecierpliwością będziemy czekać na następny tak samo udany.

Na biwaku byli : Chmura , Wollson , Bzyku , Śliwek , Małysz , Ałycza , Pestka , Wilku , Vloss , Wichura , Grucha , Bila , Niko , Bojka , Szycha , Haski , Grożen , Wąski , Drwal , Luby , Huragan , Puma , Święty , Sir , Puchacz , Gustlik ,