Tag: survival

31 sty

Gra Miejska – mjr.Kanonowski

Raport 03/01/2011:

 

Nota Informacyjna:

Jak donosi wywiad, w czasie wykonywania zadań rozpoznawczych na terenach wroga, dekonspiracji uległ jeden z naszych czołowych oficerów komórki rozpoznania (Wydziału IX) – mjr. Krzysztof Kanonowski. Niestety nie są znane dalsze jego losy, oraz aktualne miejsce przebywania. Brak kontaktu z wyżej wymienionym oficerem może sugerować, że wpadł w ręce nieprzyjaciela.

 

Rozkaz (najwyższy priorytet):

  1. Ustalić możliwie najszybciej dalsze losy mjr.Kanonowskiego
  2. Ustalić jego aktualne miejsce przebywania.
  3. W razie konieczności zbrojnie uwolnić.

 

77 Mazowiecka Drużyna Harcerska - Gra Miejska

 

 

Raport 04/01/2011:

Nota Informacyjna:

Gratuluję sukcesu! W sposób zorganizowany i sprawny udało się Wam wykonać powierzone rozkazy. Mimo niesprzyjającego terenu (teren wroga objęty działaniami wojennymi) udało Wam się ustalić technikami wywiadowczymi co stało się z mjr.Kanonowiczem  a następnie zbrojnie Go uwolnić. Za szczególne zasługi trzeba pochwalić Oddział IV „Wilki” , który potrzebował niecałe 2,5 godziny na wykonanie zadanie. Jeszcze raz gratuluję! Zobaczcie relację z Waszej akcji.

płk. Marcin Łolsonowski

 

 

24 sty

Zima wróciła…

Zima Wróciła - 77 mazowiecka Drużyna Harcerska

Kochana zima ot jakiegoś czasu płata nam psikusy 😉 Kiedy modliliśmy się o śnieg, bo chcieliśmy zrobić drugą odsłonę „Szramy” … przyszła totalna odwilż. Kiedy Zastęp LXXVII „Mammuty” pojechał na narty w górach zaczął wiać ciepły wiatr halny. Teraz kiedy pierwszy raz od ponad miesiąca wybraliśmy się do lasu, zaatakowała nas gęsta śnieżyca 😀 Duża ilość białego puchu to doskonała okazja do harcerskich wygłupów. Zapraszamy do obejrzenia relacji ze zbiórki. Jak kto ciekawy… można też zerknąć na kilka zdjęć 😉

 

[youtube 2LpjK8Y6lNI nolink]

17 sty

77MDH znów na sportowo

77 Mazowiecka Drużyna Harcerska - Zbiórka SporotwaNiestety kolejny raz pogoda wygnała nas pod dach. Planowaliśmy Szramę… ale po mroźnej i śnieżnej zimie ślad nie pozostał. Jakoś nie mieliśmy chęci na hasanie w lesie po kostki w wodzie… więc znów padło na halę 🙂 Poprzednim razem siódme poty wylewaliśmy podczas meczy w piłkę chińską i kopaną, zaś tym razem postawiliśmy na rywalizację zastępów  i gry zespołowe.

Na pierwszy ogień poszedł tor przeszkód… wygrał Zastęp V Niedźwiedzie (3pkt) , drugie miejsce Zastęp I Lisy wspomagany przez Kanona i  Hajdiego (2pkt), miejsce trzecie Zastęp III Żbiki (1pkt) … debeściaki spod znaku Wilka 0 punktów 😉

Kolejną dyscypliną było przeciąganie liany 😉 Przed startem patrząc na tonaż poszczególnych składów, można było wytypować murowanego faworyta. Niespodzianki nie było, bo wygrał Zastęp V Niedźwiedzie (3pkt), srebro przypadło Lisom „na dopingu” (2pkt),  na najniższy stopień podium wskoczył Zastęp IV Wilki (1pkt) … a bez punktów pozostały Żbiki.

Po chwili odpoczynku organizatorzy zaordynowały zastępom kolejną zabawę… Uni-Slalom, czyli slalom z osprzętem do unihokeja. Bezkonkurencyjny okazał się Zastęp męsko-żeński Lisy (3pkt), zaszczytne drugie miejsce wyszarpały Wilki (2pkt), tłuściochy od Niedźwiedzi musiały się tym razem zadowolić miejscem trzecim. Żbiki niestety znów poległy (0pkt).

Ostatnia punktowaną konkurencją był turniej w zbijaka. Tu walka była bardzo bardzo wyrównana i o włos zwyciężyły Lisy „na koksie” (3pkt). Dzielnie walczącym Żbikom przypadło miejsce drugie (2pkt), zaś psim swędem 3 miejsce i 1pkt powędrował do Wilków.  Niedźwiedzie chyba złapała zadyszka 😉 (opkt).

 

Achtung Achtung!!! Pozor Pozor!!! Zbiórkę sportową zwyciężyły „letko męskie” Lisy – łącznie 10pkt. Drugie miejsce… bądź co bądź zacne przypadło Niedźwiedziom – 7pkt. Obciachowe miejsce trzecie z równie obciachowym wynikiem 4pkt przypadło Wilkom. Dno i pół metra mułu… długo długo nic i w końcu są… Żbiki!!! Żbiki zakończyły rywalizację z oszałamiającym wynikiem 3pkt. Gratki, ściskulce i buziaczki! A na koniec oczywiście filmidło 🙂

 

 

[youtube 8DHgWQw8Snc nolink]

11 sty

Ski Adwenczer

admin_wallson / Blog, Hot News, Multimedia / / 1 Comment

Ski Adwenczer - Zastęp LXXVII Mammuty

Planowaliśmy tą wycieczkę od dawna… właściwie jeszcze zanim Norwegowie wpadli na pomysł, żeby ślizgać się na sztachetach od płotu. Pod koniec ubiegłego roku wszystko było dopięte na ostatni guzik… wynajęty autokar, „Goła Baba” na stanie, Małysz ugadany że jedzie, a także atrakcje w postaci nocnej przejażdżki ratrakiem. Wszystko wydawało się bajecznie kolorowe aż do ostatniego dnia!!! Wtedy gruchnęła wiadomość: „Małysz nie jedzie”. Jasnym jest, że WG zastąpić nie sposób, dziką rozpacz wzięliśmy jednak na klatę bo studniówka jest najważniejsza. Później pech ruszył jak lawina… okazało się, że „ski adwenczer” musi odpuścić także Hajdi. Mammuty ciężko jednak załamać… w piątkę: Wodzu, Chmura, Wallson, Kanon, Pączek ruszyliśmy w stronę gór. Co działo się dalej zobaczcie w naszej videorelacji.