Tag: survival

29 sty

Zbiórka w formacie 360st

Postanowiliśmy podzielić się kolejną nowinką techniczną (jesteśmy ich miłośnikami), dzięki której można w formacie 360 stopni zobaczyć jak wyglądają nasze zbiórki 🙂 Czasem wygląda to komicznie… ale wynika to głównie z naszych wygłupów 😉 Nie da się jednak zaprzeczyć, że jest to ciekawa forma zapisywania wspomnień, które po latach z całą pewnością będą smakowały wybornie! Zapraszamy do oglądania:

Post from RICOH THETA. – Spherical Image – RICOH THETA

Małysz, Wallson, Bojka i Ałycza w czasie ustawiania trasy

 

Post from RICOH THETA. – Spherical Image – RICOH THETA

Małysz i Wallson w czasie ustawiania trasy

26 sie

Szklana Huta 2016 – relacja

13873243_1220428434676389_5754852838614980531_nTo niewiarygodne , za nami trzeci już obóz w Szklanej Hucie. Za nami 11 dni harcerskiego doskonalenia się i wypoczynku. Wydaje mi się , że prawie wszyscy, a na pewno większość wykorzystała ten czas w 100 procentach. Większość harcerzy 77MDH zdobyła kolejne stopnie harcerskie, a także zaliczyła naprawdę dużo nowych sprawności. Czworo harcerzy: Luby , Ossa , Gwiazda , Drwal osiągnęło szczyt ideałów i otrzymało krzyż harcerski. Łącznie na obóz pojechało nas 30 osób… część była na swoim pierwszym obozie, lecz byli i tacy co na obozie byli już po raz 5 (Mammutom liczyć obozów nie będziemy, bo to trudne)  🙂 Gdy wyruszyliśmy wszyscy zaczęli się zastanawiać… jak obóz będzie wyglądał w tym roku, ale tego nie wiedział nikt. Wspominaliśmy jak było w tamtym roku i nie mogliśmy się doczekać kolejnej harcerskiej przygody. Na miejsce dotarliśmy późna nocą , tak więc  szybko położyliśmy się spać , by mieć energie do pracy kolejnego dnia .

13903275_1220864807966085_530540818817811284_nJak to bywa pierwszego ranka ciężko było się wyskoczyć ze śpiworka i w gotowości stanąć przed namiotami , ale jakoś się nam udało ;). Od razu po przebudzeniu i gimnastyce wzięliśmy się do pracy. Zaczęliśmy ogarniać namioty , sprzątać plac apelowy , robić zeribę oraz budować bramę . Zajęło nam to praktycznie cały dzień. Robiliśmy to po to , by przez cały obóz mieć godne warunki i móc cieszyć się tym miejscem. Dzień zakończyliśmy świeczowiskiem.

 

oooDrugiego  dnia kończyliśmy jeszcze pracę , które nam zostały. Trudno jest sobie przypomnieć co robiliśmy każdego dnia i o każdej porze , ale jedno jest pewne – nigdy się nie nudziliśmy 🙂 Codziennie rano pracowaliśmy nad swoją kondycją. Biegaliśmy i ćwiczyliśmy (czasami dance’owaliśmy) , by z dnia na dzień stawać się coraz bardziej sprawnymi. Kiedy tylko pojawiała się jakaś wolna chwila zaliczaliśmy podstawowe  sprawności , jak również te hobbystyczne dopasowane pod każdego z nas. Co to byłby za obóz jakby nie było chociaż jednego INO! Poszło nam ono naprawdę dobrze. Odwiedziliśmy także Białogórę , gdzie spędziliśmy naprawdę fajnych kilka godzin. Trudno było nie zahaczyć chociaż o malutkiego lodzika ;). Jeden z dni był dość cichy… . Odbyła się wtedy naprawdę ciężka próba – próba milczenia. Po pppporannym apelu zabrzmiał gwizd i nastała cisza. Każdy chciał wytrzymać w milczeniu jak najdłużej co w rezultacie udało się tylko Drwalowi. Miłą niespodzianką była dla nas wizyta Pana , który  opowiedział nam ciekawą historie związaną z Tajnym Niewidzialnym Hufcem Harcerzy. Tajny Niewidzialny Hufiec Harcerzy działał w Gdyni w roku 1939. Wspólnie obejrzeliśmy także projekcje filmu pt. ,, Powstanie Warszawskie ”. Wywarł on na nas duże wrażenie. Jednym z fajniejszych momentów na tym obozie był konkurs ,, Mam anty-Talent” Wszyscy zaprezentowali na nim swój talent , pasję. Były naprawdę niezwykłe talenty począwszy od występów tanecznych i wokalnych do pokazów karate i sztuczek magicznych. Zdarzały się także talenty nietypowe jak: dotknięcie stopą pachy , nietypowe  robienie pompek , bieg z ciężarem , piosenka na 6 rąk , a nawet przytulanie. Przez ten konkurs poznaliśmy bardziej bbbzainteresowania innych. W piątek wybraliśmy się na spływ kajakami. Dobraliśmy się w pary i płynęliśmy 7km do morza rzeką Piaśnicą. Mega frajda! Potem spacerkiem wróciliśmy do obozu. Dzień zakończył Festiwal Piosenki Obozowej w którym 77MDH zajęła dwa pierwsze miejsca w kategorii zespołu i solistek 🙂 W sobotę odbył się bieg zaliczeniowy na stopnie. Zdeterminowani, wyuczeni ruszyliśmy na trasę z mapą, na której do zaliczenia były 4 punkty obejmujące: historie scoutingu i 77MDH , symbolikę krzyża , lilijki i pieśni , sznury , i terenoznawstwo. W tm roku zawitaliśmy także do Łeby na ruchome wydmy gdzie podziwialiśmy piękne widoki. Po odwiedzeniu tych pustynnych klimatów mieliśmy też czas dla siebie.

lllNie zapominajmy także o ,,Magic Tua Tua” !!! To niesamowite, że zwykły niebieski toi toi może stać się niezwykłym miejscem do występów muzycznych takich zespołów jak Córas and Papas!   Każdy dzień kończyliśmy ogniskiem pod pięknym drzewem ,, Bonzai ”. Ogniska te były podsumowaniem dnia , chwilą wyciszenia w wspólnym gronie. Mammuty opowiadały nam wspaniałe historie z wcześniejszych lat , a my z ciekawością się wsłuchiwaliśmy. Ogniska w naszej drużynie to coś wyjątkowego. Mimo , że na tym obozie pogoda nie zawsze dopisywała , zawsze potrafiliśmy znaleźć sobie zajęcie. Bardziej się ze sobą zintegrowaliśmy . Spędzaliśmy czas na wspólnej zabawie , przez co często zdarzały się śmieszne sytuacje. Apel kończący , ta radość , gdy dowiedzieliśmy się , że mamy swoje upragnione stopnie.  Później już tylko pakowanko i do autokaru. Z wielkim żalem opuszczaliśmy to miejsce, spokojnie moglibyśmy zostać tam jeszcze co najmniej 2 miesiące ;). Lecz trzeba było wracać do domu. Wszyscy mamy nadzieje , że odwiedzimy jeszcze Szklaną Hutę i spędzimy kolejny tak świetny obóz.

19 kwi

Wiosenny biwak w Budach Starych

2002.02-mlodzieszyn08Biwaki w Budach Starych k. Młodzieszyna to część historii naszej drużyny. Na początku lat 90-tych ubiegłego wieku, do szkoły w Budach Starych nasza drużyna trafiła zupełnie przypadkiem, przy okazji noclegu na rajdzie „Ku wolności”. W roku 1996 o tym wspaniałym miejscu, gdzie las jest na wyciągnięcie ręki przypomniał sobie Wodzu szukając miejsca pod biwak dla mocno odświeżonego składu 77MDH. Ciepłe przyjęcie dyrektorki p. Uli Kornackiej, jak również niewiarygodnie ciekawa okolica sprawiły, że zapałaliśmy miłością do tego miejsca na długie lata. Przez 20 lat naszego biwakowania w Budach Starych przywieźliśmy tu setki młodych chłopaków i dziewczyn, aby dobrze się bawiąc nauczyć ich najważniejszych technik harcerskich. To tu część Mammutów uczyła się biegać z busolą, rozstawiać namioty czy radzić z pierwszą pomocą. To dzięki temu miejscu, wiele osób, które już nie są czynnymi harcerzami potrafi doskonale nawigować w terenie, las nie stanowi dla nich żadnych tajemnic… lub po prostu są bardziej zaradnymi ludźmi. U części Mammutów trwogę zaczyna jednak wywoływać fakt, że kiedy zaczynaliśmy jeździć do Bud Starych na biwaki, żadnego z młodych uczestników ubiegłotygodniowego biwaku nie było jeszcze na świecie 😉

 

Biwak Budy Stare - 77 Mazowiecka Drużyna HarcerskaW dniach 1-3.04.2014 do Bud Starych k. Młodzieszyna pojechaliśmy znowu, aby kolejne pokolenie adeptów harcerstwa mogło zdobyć wiele pożytecznych umiejętności. Jest co robić i jest z czego szkolić… bo jak widać na załączonym obok obrazku, czasem niewchodzenie w bagno może młodemu harcerzowi nastręczyć trudności 😉 W piątek około 20.00 byliśmy już na miejscu. Wysiedliśmy z samochodów , zabraliśmy swoje rzeczy i szybko z uśmiechem na ustach wbiegliśmy do szkoły. Rozpakowaliśmy się w swoich salach i do kolacji spędziliśmy fajnie czas na zabawie i rozmowie :). Zjedliśmy kolację , wróciliśmy do pokoi i zaczęliśmy przygotowywać się do ogniska. Za jakiś czas zwołano nas na dół i powoli poszliśmy w kierunku miejsca ogniska. Po drodze na niebie podziwialiśmy piękne jasno świecące gwiazdy , które w mieście są trudniejsze do zaobserwowania. Nasze ognisko niestety przez niedopilnowanie minęło szybko więc musieliśmy wrócić do szkoły. W szkole mieliśmy czas wolny. Mogliśmy pooglądać filmy lub po prostu spędzić miło czas w gronie przyjaciół :). Tak nam minął piątek.

 

18211_1136561523063081_3786515116556933674_nSobota , czyli najbardziej wyczekiwany i pracowity dzień. Wczesna pobudka to coś czego nam brakowało 🙂 Zbiórka przed pokojami i przygotowanie się do porannej gimnastyki poprowadzonej przez Wilka i Wichurę. Poranne pląsy i śniadanie dały nam energię na resztę dnia. Potem odbył się apel i dowiedzieliśmy się , że wyruszamy na trasę. Wręczono każdemu zastępowi mapę i niedługo potem wyruszyła pierwsza ekipa. Pogoda w tym dniu była dość sprzyjająca. Na trasie znajdowały się zaszyfrowane listy i szkoleniowe punkty. Pierwszy z punktów był na temat musztry. Małysz przypomniał nam i nauczył nowe osoby kilku podstawowych komend , które często będziemy 12376314_1136686286383938_1217780390985359777_nspotykać w naszym harcerskim życiu. Na przykład zwroty i wystąpienia. Drugi punkt dotyczył przypomnienia sobie ważnych wydarzeń z początków scoutingu i harcerstwa , które warto znać. Na trzecim punkcie omówiliśmy znane nam sposoby określenia północy i południa , za pomocą różnych naturalnych znaków takich jak na przykład mech czy słońce. Myślę , że te 3 punkty z pewnością przydadzą się osobą będącym od krótszego czasu w drużynie , jak i zarówno tym którzy są dłużej i , którym się trochę zapomniało 😉 Koniec trasy znajdował się na tak zwanej ,, Górze Łosiowej” na którą każdy zastęp doszedł bez większego problemu. Tam mieliśmy za zadanie przygotować ognisko i kuchnie polową. Zjedliśmy pyszną zupkę i odpoczęliśmy w świetnych okolicznościach przyrody. Czekała potem również na nas bitwa w paintball’owa! To była super zabawa polegająca na przechwyceniu flagi zanim to zrobi przeciwna drużyna. Spędziliśmy na tej górze jeszcze trochę czasu i pomału zebraliśmy się z powrotem do szkoły. Lekko zmęczeni , ale szczęśliwi :). Jeszcze tego dnia po skończonej trasie zespół ,, Córas & Papas” zagrali dla nas swój prywatny koncert. Potem odbyła się kolacja , a niedługo potem zaczęliśmy przygotowywać się do ogniska. Na szczęście tym razem trwało o no dłużej , wspólnie w gronie pośpiewaliśmy i porozmawialiśmy o minionym dniu i pracy , która nas czeka w przyszłym czasie. Już prawie na koniec dnia Zastęp II wraz z Zastępem I przygotował grę w stylu kalambur tyle , że do odgadnięcia były ksywki harcerzy z naszej drużyny :). Potem już tylko odpoczynek , oglądanie filmów i sen. 

12494851_1136718209714079_8607975753189328055_nNiedziela , ostatni dzień wyjazdu. Pobudka około 8.00 , śniadanko na którym dowiedzieliśmy się dzięki wyliczance kto dostanie 12 mmm’sów , a kto będzie musiał  myć gary po zupie i ziemniakach ;). Następnie odbyło się tradycyjne INO na terenie szkoły. Pogoda była taka świetna , że nikt nie chciał wracać do domu. Woleliśmy powygrzewać się na ławce na słoneczku. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy… Spakowaliśmy swoje rzeczy , ubraliśmy się w mundury odbył się apel i ze smutkiem pomału rozeszliśmy się do aut. Ten biwak bardzo nam się podobał i z niecierpliwością będziemy czekać na następny tak samo udany.

Na biwaku byli : Chmura , Wollson , Bzyku , Śliwek , Małysz , Ałycza , Pestka , Wilku , Vloss , Wichura , Grucha , Bila , Niko , Bojka , Szycha , Haski , Grożen , Wąski , Drwal , Luby , Huragan , Puma , Święty , Sir , Puchacz , Gustlik ,

11 lis

11 listopad – Święto Niepodległosci

admin_wallson / Blog, Hot News / / 0 Comments

W XVIII wieku silna niegdyś Rzeczpospolita zaczęła się chylić ku upadkowi co ostatecznie doprowadziło do trzech rozbiorów Polski i wymazania naszego kraju z map Europy.  Ostatni trzeci rozbiór nastąpił w roku 1795 i od tego momentu przez 123 lata Polacy znajdowali się pod zaborami.  Aż do 1918 roku nie posiadaliśmy własnego państwa, zdani na łaskę i niełaskę trzech zaborców: Prus, Rosji i Austro-Węgier. W 1914 roku doszło do wybuchu Pierwszej Wojny Światowej… Polacy znaleźli się w ciężkim położenie, bo często musieli strzelać do siebie, stojąc po przeciwnych stronach okopów. W wojnie jednak upatrywali szansę na odzyskanie niepodległości. 11 listopada 1918 roku Rada Regencyjna (organ sprawujący władzę nad Królestwem Polskim) przekazała władzę nad wojskiem Józefowi Piłsudskiemu, który dzień wcześniej powrócił z internowania w twierdzy magdeburskiej. W trzy dni później rada rozwiązała się, przekazując Piłsudskiemu pełną władzę w Państwie. Tak rozpoczęło się odrodzenie Państwa Polskiego. Na cześć tamtych dni 11 listopada jest najważniejszym świętem narodowym w Polsce.

Święto Niepodległości