Po blisko miesiącu oczekiwania, w końcu udało się mi się wyselekcjonować i obrobić zdjęcia z naszego obozu w Okartowie 🙂 Mam nadzieję, że zdjęcia obejrzycie z zainteresowaniem, dzięki czemu wrócą miłe wspomnienia wakacyjnych dni. Cóż… nie pozostaje nam nic innego, jak zabrać się do pracy i czekać na kolejne wakacje… po drodze osładzając sobie życzę biwakami i rajdami 😉 Zapraszam do wspominania i komentowania!
Gorąco zapraszamy do śledzenia relacji na żywo z obozu 77 Mazowieckiej Drużyny Harcerskiej w Okartowie nad Jeziorem Tyrkło. Codziennie nowa porcja newsów i zdjęć, opisujących nasze obozowe przygody. Bądź z nami na żywo w dniach 9-18.08.2013 Oczywiście cała zabawa jest interaktywna! Piszcie poniżej komentarze i pytania, obiecujemy wszystkie Wasze wpisy czytać i odpowiadać na bieżąco 🙂 Na dobry początek kilka zdjęć z lat ubiegłych.
Drużyna jest jak wampir 🙂 To znaczy… co jakiś czas potrzebuję świeżej krwi 😉 Trochę na wariackich papierach, bo przed rajdem i niebawem rozpoczynającymi się wakacjami postanowiliśmy zorganizować zbiórkę mini-naborową. Nowe twarze w naszej drużynie miały okazję zobaczyć jak harcujemy i pracujemy. Siłami Kanona, Małysza, Hajdiego i Zastępu III Żbiki zorganizowaliśmy zbiórkę w Lesie Radziejewskim, podczas której można było spróbować podchodzenia, strzelania z wiatrówek, paint-ball’a czy dość wymagającego toru przeszkód. Na koniec, kolejny raz już w ostatnich tygodniach odwiedziliśmy miejsce biwakowe Harcerskiego Rajdu Radziejewskiego aby zakończyć zbiórkę ogniskiem z pieczeniem kiełbasek. Za tydzień spotkamy się o tej samej porze, żeby powtórzyć zbiórkę w tej samej formule.
Jako że staramy się być bardzo aktywni… grzechem byłoby nie wykorzystać pięknej sobotniej pogody na zorganizowanie zbiórki rowerowej. Spotkaliśmy się o 13 pod szkołą nr. 4 i popedałowaliśmy w stronę Korytowa po resztę załogi. Kiedy wszyscy byliśmy jużw komplecie ruszyliśmy na zwiedzanie naszego zawsze niesamowitego dla nas Lasu Radziejewskiego.
Mijane przez nas widoki przypominały nam większości czas ubiegłorocznego rajdu, a nawet i inne zbiórki bądź biwaki. Las Radziejewski to dla naszej drużyny miejsce magiczne, w którym spędziliśmy mnóstwo czasu, warto czasem zatrzymać się na chwilę i powspominać. Czas jednak nie zawsze na to pozwala ale powinniśmy, bo takie rzeczy nie powinny być zapomniane , a zwłaszcza z tak niesamowitymi ludźmi, którzy tworzą całe harcerstwo. Trasa naszej wycieczki nie należała do najłatwiejszych, ale nawet najmłodsza w naszym gronie Wichura ją w 100% pokonała. Nie obyło się bez małych kolizji… „Czarodziej Andrzej” czyli Laska, potrafi zdziałać cuda ze swoim rowerem! Ale mimo to i tak zabawa była wyśmienita.
Chmura dzielący ciastem urodzinowym
U celu naszej wycieczki, na miejscu biwakowym Harcerskiego Rajdu Radziejewskiego, czekała na nas reszta ekipy (Bzyku, Śliwek, Pestka, Bąku) z niespodzianką urodzinową dla naszego Drużynowego. Chmurę zaskoczyliśmy wspaniały ciastem ze świeczkami oraz równie wspaniałym album fotograficznym, który podsumowywał blisko dwa lata jego pracy z drużyną. Czas leciał szybko po obejrzeniu prezentu usiedliśmy wokół ogniska, by zjeść kiełbaski i delektować się ciastem.W drodze powrotnej wstąpiliśmy na lody i rozjechaliśmy się do domów na spokojnie spędzić resztę weekendu.