Tag: zhp

22 lis

Muzyczny Młodzieszyn

loeI znów to się stało ! W weekend (18 – 20.11) ponowie odwiedziliśmy  nasz ukochany Młodzieszyn. Niestety w trochę innym lokum niż zawsze. Poprzez trudne warunki uniemożliwiające przebywanie w szkole,  tym razem osiedliliśmy się w remizie strażackiej :). Co nie znaczy,  że się nam nie podobało! Udało nam się zrobić  naprawdę dużo  ciekawych rzeczy. Spotkaliśmy się w piątek o godz. 18.00, odbyliśmy meldunek i wyruszyliśmy na kolejną wspaniałą przygodę. Po około 40 minutach byliśmy już na miejscu, zabraliśmy swoje rzeczy i z niecierpliwością weszliśmy do środka remizy. Potem się wypakowaliśmy, Mammuty pojechały do Pani Uli (dawnej dyrektorki szkoły),  a my urządziliśmy sobie wspólnie gry i zabawy. Następnie gdy wróciły zjedliśmy kolację. Jakiś czas później odbyło się ognisko na którym pośpiewaliśmy,  pośmialiśmy się,  porozmawialiśmy i po prostu pobyliśmy ze sobą :).  Bardzo nam tego brakowało. Potem już tylko odpoczynek i sen. Tak nam minął piątek. 

15170804_1319618538090711_6519418947089842203_nPooobudka! Nie ma co się obijać,  nastał nowy dzień :). Na dobry początek taneczna rozgrzewka i śniadanko. Chwila na ogarnięcie się i apel poranny. Na którym dowiedzieliśmy się jakie dwa zadania na nas czekają. Przed południem zwiad polegający na nauczeniu się lokalnych,  tradycyjnych piosenek od mieszkańców Starych Bud. W zamian za nauczenie musieliśmy spróbować wykonać jakiś dobry uczynek,  pomóc i zostawić po sobie miły ślad. Zastępy wróciły z tego zwiadu naprawdę szczęśliwe i zadowolone. Tego dnia czekała na nas także Impreza na orientacje! Po podanych azymutach i czasie w jakim wyruszamy wybiegaliśmy na 14 punktowy bieg z busolą. Bieg ten był dość trudny pod względem fizycznym,  ale mimo tego i kiepskiej pogody wypadł naprawdę dobrze. Wróciliśmy z niego zmęczeni, zjedliśmy przepyszny krupnik w wykonaniu Śliwka,  a potem mieliśmy czas na odpoczynek przy muzyczce. W związku z zbliżającym się dużymi krokami Przeglądu Piosenki Harcerskiej ,, Struna ”, którego jesteśmy organizatorami w sobotę odbyły się także próby muzyczne. Każdy Zastęp uczył się i śpiewał piosenki,  które na nim zaprezentuje. Ćwiczyliśmy długo i wytrwale by było jak najlepiej. Wieczorkiem jeszcze odbyła 15078977_1320680697984495_119068429088236140_nsię tradycyjnie kolacja oraz wszyscy  razem oglądaliśmy na naszym rzutniku filmiki z Obozu 2016 śmiejąc się przy tym i komentując.Na koniec tym razem odbyło się świeczowisko, gdzie prezentowaliśmy piosenki których nauczyliśmy się na zwiadzie. Trzeba przyznać,  że niektóre były dosyć interesujące ;). Opowiadaliśmy także jakie nam się w czasie tego zadania przytrafiły historie. Jeszcze chwilę porozmawialiśmy i położyliśmy się spać. Sen nie trwał zbyt długo,  ale cóż to by był za wyjazd bez nocnego alarmu!  Obudzeni około 2 w nocy szybko ubraliśmy się w mundury i zameldowaliśmy. Oczywiście alarmy nocne nie dzieją się bez powodu. Tej nocy wręczono każdemu z zastępów mapy,  które prowadziły do miejsca zrzutu. Każdy zastęp wyruszył o określonym czasie,  a mapy doprowadziły nas do pięknie oświetlonego cmentarza  żołnierzy poległych w Bitwie pod Bzurą w 1939 roku. Mammuty opowiedziały nam krótko jego historię. Gdy już mieliśmy wracać z powrotem do remizy Chmura zawołał : ,, Zbiórka na ognisko !” i wszystko było jasne. Tej nocy w tym wyjątkowym miejscu Gustlik i Grążel złożyli przyrzeczenie harcerskie i otrzymali krzyż harcerski. To była naprawdę piękna chwila. Złożyliśmy im gratulację i Lublinem wróciliśmy do remizy. Już można było spać :). 

Niedziela,  czyli ostatni dzień. Niestety wszystko co dobre, szybko się kończy. Pobudka po nocy pełnej wrażeń była bardzo ciężka. W tym dniu dalej ćwiczyliśmy piosenki przygotowane na przegląd. Sprzątaliśmy po sobie remizę, odbył się apel podsumowujący biwak i z wielkim smutkiem pojechaliśmy do domu. Uwielbiamy Młodzieszyn i mamy nadzieję, że wrócimy tam jak najszybciej. Ten biwak można zaliczyć do naprawdę bardzo udanych :).

Na biwaku byli: Chmura, Śliwek, Bzyku, Wallson, Małysz, Ałycza, Pestka, Wilku, Grucha, Wichura, Szycha, Gwiazda, Grążel, Gustlik, Puchacz, Huragan, Sir, Rogu, Tramwaj

10 lis

Przyjemna zbiórka Niedźwiedzi

llOstatnią z cyklu zbiórek zastępów zorganizował nam Zastęp V Niedźwiedzie. W niedzielę (6.11) spotkaliśmy się o godz. 11:30 koło Kowala. Chwilę porozmawialiśmy,  przyjechał Panda i opowiedział szczegóły trasy. Na trasie czekało na nas 5 punków, więc bez zwlekania po znakach patrolowych wyruszyliśmy. Pierwszy punkt to rozszyfrowanie morsem pewnej wiadomości skierowanej do każdego Zastępu. Drugi punkt u Pumy polegał na powiedzeniu co robimy, żeby uniknąć odparzeń i jak ubierać się do określonej pogody. Kolejnym punktem, który nas czekał był punkt ze strzelaniem do oddalonych od siebie karteczek w pozycji leżącej. Jeśli strzeliło się do dalszej kartki uzyskiwało się większą ilość punktów. Następnie Ser i Huragan na swoim punkcie kazali wymienić zwierzęta żyjące w lesie oraz odpowiedzieć na pytanie : Dlaczego warto dbać o las? Pomyśleliśmy nad odpowiedziami i powędrowaliśmy na ostatni punkt u Puchacza, gdzie musieliśmy rozpalić ognisko i powiedzieć jakie inne typy ognisk znamy, i jakie jeszcze inne rodzaje drzew używamy do ich rozpałki. Gdy wszystkie zastępy przeszły trasę zbiórki, upiekliśmy sobie kiełbaski i mieliśmy chwilę wytchnienia. Zbiórka była bardzo przyjemna, niedźwiadki dobrze się spisały :). Kto by się spodziewał, że zbiórkę wygrają Mammuty ;). 2 miejsce zajęły Orły + Ałycza, a 3 miejsce Żbiki. Omówiliśmy to co nas czeka w najbliższym czasie, chwilę jeszcze porozmawialiśmy i rozeszliśmy się do domu. 

Na zbiórce byli : Chmura,  Bzyku,  Małysz,  Ałycza, Wilku, Wichura, Grucha, Igła, Szycha, Armani, Gustlik, Luby, Rogu,  Panda, Puma, Wizjer,  Puchacz,  Huragan,  Sir

19 paź

Historia 77MDH ze Żbikami

okiRozpoczął się cykl zbiórek organizowanych przez zastępy. W minioną niedzielę odbyła się zbiórka organizowana przez Zastęp III Żbiki. Spotkaliśmy się o godz. 10:30 na pętli autobusowej. Gdy wszyscy się zebrali (niestety niewielka grupa) Szycha opowiedział nam krótko o przygotowanej trasie. Wyruszaliśmy co 3 minuty w kolejności : Zastęp IV , Zastęp II i Mammuty :). Pierwszy punkt , Szycha przeczytał nam informację o patronie naszej drużyny – Zawiszy Czarnym ( bardzo przydatne informacje ), a następnie do przeczytanego tekstu zadawał nam pytania. Punkt drugi u Lubego – Quiz z pytaniami o faktach z życia drużyny . Np Jaki kolor chust nasza drużyna w poprzednich latach ? jakim środkiem transportu wybrała się na pierwszy obóz 🙂 ? Bardzo ciekawe pytania.  Na trzecim punkcie u Gwiazdora i Dudka była gra na czas. Polegała ona na odszukaniu porozrzucanych po lesie kartek na których były   zaszyfrowane rożnymi szyframi wyrazy  i szybkim rozszyfrowaniu ich . Jak się okazało na kartach były imiona i nazwiska  poprzednich drużynowych. Punkt 5 u Wąskiego to mini gierka , gdzie musieliśmy procą trafić w porozwieszane balony i odszukać w korach drzew poukrywane karteczki. Na karteczkach były imiona i nazwiska drużynowych oraz lata w których sprawowali oni tą funkcję. Musieliśmy wszystko do siebie  dopasować. Przedostatni  punkt Gustlika , który pokazał nam pewną archiwalną fotografię na której musieliśmy zgadnąć kto się tam znajduje i do odpowiednich karteczek z datami dopasować wydarzenie z historii naszej drużyny np. W którym roku ją aktywowano  , Kiedy odbył się pierwszy  Harcerski Rajd Radziejewski :). Ostatni już punkt miał Grożę na którym musieliśmy powiedzieć jakie tradycyjne dla naszej drużyny piosenki śpiewamy zawsze na naszych ogniskach i  jedną z nich zaśpiewać. Potem po wszystkim rozpaliliśmy ognisko , upiekliśmy kiełbaski , porozmawialiśmy , ustaliliśmy plan działania na najbliższy czas i pomału rozeszliśmy się do domu. Wszyscy stwierdzili , że to była naprawdę bardzo ciekawa zbiórka przypominająca nam historie drużyny którą  każdy członek 77 Mazowieckiej Drużyny Harcerskiej  powinien  znać :).  Jest ona bardzo ważna i wyjątkowa. Czekamy na kolejne tak samo  udane zbiórki ! Żbiki bardzo dobrze się spisały.

Na zbiórce byli : Chmura , Małysz , Szycha , Luby , Gwiazda , Gustlik , Grożę , Wąski , Dudek , Wilku , Wichura  , Gruszka , Igła , Wizjer , Puchacz 

02 paź

Rajd AK – Edycja 2016

piatekW dniach (23 – 25.09.2016) odbył się Rajd Szlakami Grupy Kampinos AK na który nasza drużyna się oczywiście wybrała 🙂 Pełni pozytywnej  energii, dobrze spakowani  zebraliśmy się w piątek o godz. 18.00 na parkingu przed Lidlem. Gdy już wszyscy przybyli odbyliśmy meldunek i szybko  wpakowaliśmy się do aut. Do Jaktorowa nie mamy daleko więc po około 20 minutach byliśmy na miejscu. Weszliśmy do szkoły i poszliśmy do przydzielonej nam sali. Zostawiliśmy swoje rzeczy , a następnie pomaszerowaliśmy  wypełniać swoje Kenkarty oraz Karty AK , które miały  nam służyć do nocnej gry i przez cały rajd. Na rajdzie byliśmy podzieleni na dwa patrole : Męski pod dowództwem Wallsona i Żeński  ( z małymi wyjątkami 😉 ) pod dowództwem Chmury. Rozdano nam karty patrolowe i ruszyliśmy na grę nocną. Niestety nie udało nam się zaliczyć wszystkich punktów , ale te , które nam się udało zaliczyć polegały na przykład na : znalezieniu piosenki , posklejaniu jej i zaśpiewaniu ; na zbudowaniu z cegieł czegoś w stylu piecyka ; znalezieniu azymutów i odnalezienia koperty. Około 21 , gdy gra się już skończyła wróciliśmy do szkoły , zjedliśmy kolację i zaczęliśmy się przygotowywać do świeczowiska.  Przed świeczowiskiem odbył się jeszcze apel rozpoczynający rajd. Zasiedliśmy wszyscy  w kręgu , każdy patrol opowiedział coś o sobie , zaproponował piosenkę albo pląs. My zaproponowaliśmy piosenkę ,, Wędrujemy ” w wykonaniu dziewczyn :). Gdy świeczowisko się skończyło Mammuty przygotowały dla nas niespodziankę w postaci zdjęć z Obozu w Szklanej Hucie! Wspólnie obejrzeliśmy , potem już tylko spędzanie czasu z przyjaciółmi , muzykowanie , odpoczynek i sen. Trzeba było trochę naładować energię na sobotni dzień.

okSobota , czyli najbardziej wyczerpujący a zarazem najfajniejszy dzień. Przygotowano dla nas niezłą pobudkę. O 6:30 byliśmy już na nogach , ponieważ przed główną trasą czekała na nas także trasa poranna , tak jakby Impreza na orientację. W strojach partyzanckich szukaliśmy wyznaczonych  dla nas punktów. Na drzewach zawieszony były karty na , na których trzeba było szukać nazwy patrolu i spisać odpowiednie hasła. Po drodze musieliśmy uważać na kryjących się Niemców. Na koniec gry zwołano wszystkich uczestników w jedno miejsce gdzie zrzucono nam pewne ekwipunki.

Gra się skończyła wróciliśmy do szkoły , mieliśmy tam jeszcze trochę lubywolnego czasu zanim wyruszyliśmy w długą trasę. Przyszła już ta chwila więc plecaki na plecy i w drogę. Pierwszy punkt był w szkole. Polegał on na tym , żeby w danych książkach leżących w sali znaleźć słowa , które potem miały stanowić rozwiązanie pewnego rozkazu. Na trasie czekało na nas w sumie 8 punktów. Punkty były naprawdę bardzo ciekawe. Był punkt na którym trzeba było wykazać się zręcznością i siłą. Tor w przeszkód na którym jedna z osób musi w OP1 przetransportować belkę za wyznaczoną linie , a druga w masce przeskoczyć skrzynki i bez dotknięcia przejść przez przywiązane sznurki.
Kolejny z punktów jaki na nas czekał to punkt z ranną motocylkdziewczyną i chłopakiem , którym musieliśmy udzielić pomocy. Następny punkt na naszej trasie to dostanie się do namiotu i wykradnięcie z niego potrzebnej rzeczy. Po drodze dodatkowym punktem był sklep gdzie mogliśmy kupić ciekawe rzeczy na przykład warzywa : ziemniaki , buraki albo…  skarpetki dla Drwala :). I nadszedł czas na chyba jeden z najprzyjemniejszych przystanków… punkt gdzie można było odpocząć i dobrze się najeść. Miłe Panie kucharki przygotowały nam pyszny żurek z pajdą chleba i smalcem , a na deser soczyste winogronko. Wyżerka szybko minęła i kto chciał mógł skorzystać sobie ze strzelnicy. Przed nami jeszcze 3 punkty. Punkty ze strzelaniem z wiatrówki do puszek i z grami typu ,, Kółko i krzyżyk” oraz gra w karty. Punkt na którym dwie osoby wchodzą do środka motocykla i muszą przyszyć jak największą ilość guzików do koszuli w czasie gdy on bardzo szybko jedzie po różnych dołkach i nie równym terenie ;). Oraz punkt zespołowy polegający na przeciągnięciu słoika i wyjęciu z niego informacji. Został nam jeszcze kawałek do przejścia do szkoły w Baranowie i nareszcie upragniony relaks. Który może nie trwał zbyt długo , ale zawsze ;).  Niestety Wolly i Chmura musieli nas opuścić , by przygotować się do niedzielnego maratonu , który przy okazji poszedł ( Chmurze , Śliwkowi i Hajdiemu ) naprawdę świetnie. Patrolem Męskim zajął się Piorun , a Żeńsko -(męskim) Kanon. Zjedliśmy kolację i jeszcze tej nocy odbyła się kolejna nocna gra. Zadanie polegało na chodzeniu od jednej osoby do drugiej i wykonywaniu zadań w celu skonstruowania bomby. Zabawa trwała dotąd aż jakaś ekipa to wykona. Gdy już tak się stało wróciliśmy do szkoły , gdzie już naprawdę mogliśmy odpocząć i pójść spać.

0210Niedziela, ostatni dzień. Pobudka 7.30 trochę później niż w sobotę ;). Szybko zebraliśmy się , zjedliśmy śniadanko i pojechaliśmy na miejsce gdzie miała odbyć się msza i podsumowanie rajdu na cmentarz w Budach Zosinych. Nasza drużyna została jak zwykle przydzielona do składania kwiatów, co nam bardzo odpowiadało. Po skończonej mszy wreszcie udaliśmy się na apel podsumowujący  rajd na którym mieliśmy się dowiedzieć , które miejsca zajęliśmy i…..
Tam tara ram…. Patrol Męski miejsce 5!!! Patrol Żeński miejsce 4!!! tak blisko podium 🙂 Ogromnie się cieszyliśmy. Potem już tylko pamiątkowe zdjęcie i pożegnania. I powoli  pojechaliśmy do domu. To był naprawdę super udany rajd! Mamy nadzieję , że za rok będzie równie fajnie jak teraz :).

Na rajdzie byli : Chmura , Wallson , Kanon , Piorun , Szycha , Grożę , Luby , Gwiazda , Drwal , Puchacz , Gustlik ,  Rogu , Kakadu , Huragan , Wilku , Pestka , Grucha , Igła , Szeryf