Letnie INO
Przyszła pora na kolejną Imprezę na orientacje 🙂 Niedziela 5 czerwca była na nią idealnym terminem , już od samego rana dopisywała pogoda. Spotkaliśmy się o 10:30 na Skarpie , wszyscy w dobrych humorach :). Po meldowaniu przeszliśmy na miejsce Wielkanocne gdzie miał się odbyć bieg. Zapisaliśmy azymuty oraz czas w którym startujemy i czekaliśmy na swoją kolej. INO było bardzo przyjemne , składało się z 14 punktów. Zdarzały się punkty gdzie było trzeba się trochę powspinać na drzewa , lub punkty zwrotne. Nowe osoby miały okazję , by się pouczyć. Prawie wszyscy (z małymi wyjątkami ) przebiegli bieg bezbłędnie i to w bardzo dobrym czasie! Już po około 10 minutach zjawiały się pierwsze osoby 🙂 Gdy każdy już przybiegł rozpaliliśmy ognisko i upiekliśmy sobie kiełbaski. Nie mogliśmy się już doczekać wyników. Niedługo potem wszystko było jasne.
1 msc. 9,45min – Luby
2 msc. 13 min. – Wizjer
3 msc. 15. 57 min. – Wilku
Jeszcze chwila rozmowy i odpoczynku we wspólnym gronie i pomału zbieraliśmy się do domu. To był naprawdę bardzo udany bieg. Z każdym kolejnym liczba osób , która przebiegła dobrze się powiększa 🙂 Już nie możemy się doczekać kolejnego biegu na orientację.
Na zbiórce byli : Chmura , Wallson , Małysz , Hajdi , Wichura , Wilku , Grucha , Mocher , Szeryf , Wizjer , Drwal , Puma , Puchacz , Luby , Huragan , Gustlik , Grożen , Haski , Święty , Kakadu , Sir
Druga edycja Harcerskich Mistrzostw Kulinarnych już za nami. Znowu była się wieeeelka wyżerka :). 22.05 o godz.10:30 zwarci i gotowi do działania stawiliśmy się na zbiórce. Odbyliśmy meldunek i pomaszerowaliśmy na miejsce gdzie mieliśmy przyrządzać nasze popisowe dania. Rozstawiliśmy się ze swoim sprzętem i zabraliśmy się do pracy. W oczach kucharzy już od pierwszych chwil można było zobaczyć determinacje 🙂 Już po około 30 minutach zaczęły do jury trafiać pierwsze dania. Zastęp V Niedżwiedzie zaproponowali swoją wersje jajecznicy , z makaronem. Niezła mieszanka! Zastęp II do picia podał ,,Leśnego mocarza” , a jako danie : wiosenne , kolorowe i smakowite tortille. Zastęp IV Wizjer i Puma chociaż było ich dwóch zaserwowali naprawdę dobrą sałatkę z twarogiem i kiełbaską :). Równie dobrą sałatkę tylko , że z kurczakiem zrobili kucharze z Zastępu III.
I na koniec niespodzianka od Zastępu I. Lisy zdobyły podniebienia jury swoim ,,patatos z niespodzianką” , czyli ziemniakiem w którym było jajko i jabłkiem nadzianym dżemem truskawkowym , palce lizać. Do picia orzeżwiająca woda z cytryną i miętą. Mammuty nasze jury , degustowali i debatowali na temat dań. My mieliśmy wtedy czas na odpoczynek , skosztowanie tego co nam jeszcze zostało 🙂 Nie długo po tym wszystkich nas zwołano i choć wszystko było pyszne i dobrze przyrządzone trzeba było wyłonić zwycięską drużynę. Jurorzy zdecydowali , że największą niespodzianką i zaskoczeniem było dla nich naturalne menu Lisów :). Wielkie brawa! Chwilę jeszcze omówiliśmy sprawy organizacyjne , posprzątaliśmy i z uśmiechem na twarzy oraz najedzonymi brzuchami rozeszliśmy się powoli do domów. Czekamy na kolejne Mistrzostwa Kulinarne , by jeszcze bardziej móc się wykazać i zrobić kolejne wypasione potrawy 🙂