Mamucie INO
Mimo, że wiosna nadejdzie za kilka, już dziś można było ją poczuć. A wszystko dzięki zbiórce drużyny zorganizowanej przez Zastęp LXXVII „Mammuty” w osobach Małysza, Chmury i Wallsona. Każda zbiórka 77MDH to nieprzerwane pasmo niespodzianek… idąc na zbiórkę nie wiadomo czego można się spodziewać 😉 Dziś okazało się, że zastępy będą musiały zmierzyć się z niekompletną mapą i dotrzeć w wyznaczone miejsce w którym czekali organizatorzy zbiórki. Łatwo nie było… na starcie czekał na nas list i ukryty w terenie fragment mapy, który poprowadził do pierwszego punktu przelotowego. Zanim dotarliśmy na miejsce przeznaczenia, odwiedziliśmy 4 punkty przelotowe, w których czekały na nas kolejne brakujące fragmenty mapy. Po drodze mijaliśmy wiele dowodów na to, że wiosna jest już tuż 🙂 W lesie można spotkać sporo zwierzyny, jak również sporo zielonych pączków na drzewach.
Po dotarciu do Chmury i Wallsona, okazało się, że to jeszcze nie koniec zbiórki… po szkoleniu z posługiwania się busolą, które przeprowadził dla nas Małysz, każdy z nas otrzymał busolę i kartę patrolową, po czym ruszył na trasę bardzo sympatycznego i malowniczego INO. Tu największą sprawnością wykazał się Wizjer, pokonując trasę w najlepszym czasie. Na koniec posiedzieliśmy jeszcze przy ognisku, upiekliśmy co kto miał, oraz ustaliliśmy plany na dni kolejne.
Na zbiórce byli: Chmura, Wallson, Bzyku, Małysz, Pestka, Ałycza, Wilku, Wichura, Gruszka, Igła, Beza, Mocher, Szycha, Luby, Haski, Wąski, Puchacz, Dudek, Huragan, Sir, Wizjer, Gustlik, Rogu, Mały, Domin


Nadeszła pierwsza niedziela marca, a z nią piękna, słoneczna, wiosenna pogoda! Czas się zatem wybrać się na zbiórkę 🙂
drzewach i ułożenie je w pewien wyraz. Wszystko odbywało się na czas. Kolejny punkt u Wichury był nie lada wyzwaniem. Na zastępy czekał tam mini bieg z przeszkodami,a na nim zadania takie jak: pajęczynka, skoki ,,żabki”, kręcioł i rzut szyszką do celu. Trochę ruchu nigdy nie zaszkodzi. Na trasie nie mogło również zabraknąć ciekawej krzyżówki z wyjątkowym hasłem. Punkt Igły polegał na przyszyciu dwóch kawałków materiału do siebie, a punkt Wilka na zgadnięciu 10 różnic z dwóch obrazków oddalonych od siebie. Można było sprawdzić swoją spostrzegawczość. Ostatnim już punktem było uzupełnienie pustych luk w przydzielonej zastępowi piosence harcerskiej. Gdy wszyscy uporali się już z zadaniami na zakończenie czekało ognisko, upiekliśmy kiełbaski, porozmawialiśmy, pośmialiśmy się i przyszła pora na wyniki. Nie dużym zdziwieniem było to,że zbiórkę wygrały Mammuty :D. 2 miejsce zajęły Żbiki, 3 miejsce Niedźwiedzie, a 1 Lisy z drobnymi wyjątkami. Nagrody były dość interesujące, takie jak uścisk dłoni prezydenta czy nawet ,,disajnerskie” okulary. Trudno było kończyć tak wspaniałą zbiórkę z cudowną jak na zamówienie pogodą ;). Omówiliśmy jeszcze najbliższe plany i pomału wracaliśmy na stację w Międzyborowie. Nie obyłoby się również bez pamiątkowej fotki. Za tydzień czeka na nas zbiórka przygotowana przez Zastęp III Żbiki, mamy nadzieję, że znów będziemy w tak licznym gronie dobrze się bawili :).