Kategoria: Wiadomości harcerskie

19 lis

100 lat Niepodległości

Kto choć trochę przyłożył się, lub aktualnie przykłada się do nauki historii w szkole, doskonale wie, że losy naszego państwa od zawsze były zarazem barwne i tragiczne. Zapewne po trochu spowodowane jest to naszym położeniem między dwoma mocarstwami, a po trochu zwyczajnym brakiem szczęścia. Jako państwo mieliśmy w swojej historii dni chwały, kiedy ziemie polskie sięgały od Bałtyku, po Morze Czarne, przytrafiały się też niestety nam wielkie tragedie, jak np. w roku 1795, kiedy za sprawą trzech pazernych sąsiadów Polska całkowicie zniknęła z mapy świata. Przez długie 123 lata musieliśmy akceptować zwierzchność trzech najeźdźców, znosić krzywdy i upokorzenia. Wszystko zmieniło się wraz z zakończeniem I Wojny Światowej, kiedy nasz upór i sprzyjająca sytuacja polityczna zaowocowały odzyskaniem w 1918 roku upragnionej niepodległości.

W 2018 roku jak łatwo policzyć przypada równa 100 rocznica, kiedy Polska narodziła się na nowo. Przez te 100 lat wydarzyło się naprawdę dużo, może nawet trochę za dużo jak na średniej wielkości kraj jakim jest Polska. Pomiędzy 1918 a 2018 rokiem przez nasz kraj przewaliły się dwie wojny światowe doszczętnie go rujnując i dewastując. Przez ponad 40 lat musieliśmy się mierzyć z komunistyczną zarazą, która spowalniała nasz rozwój i w sumie niewiele różniła się od tego z czym mieliśmy do czynienia przed 1918 rokiem.

Na szczęście od blisko 30 lat możemy cieszyć się wolnością i w gronie harcerzy naszego hufca świętować takie wspaniałe jubileusze jak 100 rocznica odzyskania niepodległości. W niedzielę 11 listopada 2018 spotkaliśmy się w Międzyborowie, aby wraz z innymi harcerzami Hufca ZHP Jaktorów świętować 100 lat Niepodległej. Obchody rozpoczęliśmy uroczystą mszą i odśpiewaniem naszego hymnu. Po mszy przenieśliśmy się na Wydmy Międzyborowskie, gdzie wzięliśmy udział w poświęceniu nowego Krzyża Powstańczego, który dawno temu został ustawiony przez żyrardowskich harcerzy. Po tej uroczystości wraz z władzami gminy i mieszkańcami stanęliśmy wokół ognia aby odśpiewać najbardziej znane pieśni patriotyczne. Więcej zdjęć z tych uroczystości można znaleźć tu.

22 paź

Intensywna Jesień 77 MDH

Jesień zazwyczaj to bardzo intensywna pora roku dla naszej drużyny. Kalendarz nie jest z gumy, a jak mawiał Robert Baden-Powell: „tyle do zrobienia, a tak mało czasu”. Tak będzie i w tym roku 😉 Uaktualniliśmy właśnie nasz drużynowy kalendarz, który można znaleźć tu. Można się z niego dowiedzieć, że do końca roku będzie można spotkać nas na Rajdzie Duch w Brodnicy, czeka nas coroczny cykl zbiórek szkoleniowych organizowanych przez wszystkie zastępy, z przytupem będziemy świętować sto lat naszej niepodległości. Chcielibyśmy jak co roku wybrać się na Biwak Jesienny do Młodzieszyna… ale jak wyjdzie, to się jeszcze okaże.  Rok 2018 zamkniemy Wigilią Drużyny w sobotę 22.12.2018 Relacje ze wszystkich zbiórek, biwaków i rajdów będzie można zobaczyć  tu na stronie, oraz na naszym drużynowym facebooku. Zapraszamy!

02 wrz

100 lat dla Watahy

100 lat dla Kręgu Instruktorów i Starszyzny „Wataha” na stulecie harcerstwa i niepodległości życzy cała 77MDH. Dodatkowo życzymy powodzenia, zdrówka i sukcesów w pracy instruktorskiej!! Niech nasz zlot hufcowy upłynie w miłej i przyjaznej atmosferze 🙂 Do zobaczenia na harcerskim szlaku droga Wataho !!

 

07 kwi

Urodziny Wodza

56 lat temu (07.04.1966) w Żyrardowie przyszedł na świat phm Robert Komoń ps. „Wodzu” , „Kobos” , „Robson”, człowiek którego wielkość czy charyzmę ciężko jest opisać i ubrać w słowa. Takie osoby jak On… to wybitne jednostki, które trafiają się jeszcze rzadziej niż czterolistna koniczyna na łące. Każda osoba, której udało się u jego boku spędzić choć trochę „harcerskiego życia”, może uważać się za ogromnego szczęściarza. Był ogromnym miłośnikiem harcowania w lesie, pasjonatem puszczaństwa i wielkim fanem swojego imiennika Roberta Baden Powella. To na nim się wzorował i jego pomysły przenosił na grunt naszej drużyny.

phm Robert Komoń „Wodzu” powoli staje się legendą, a nasi harcerze słuchają ogniskowych gawęd o nim, tak samo jak my kiedyś słuchaliśmy gawęd Wodza o Powstaniu Warszawskim. Przez 11 lat od śmierci Wodza, skład naszej drużyny wymienił się praktycznie całkowicie, i właściwie tylko Mammuty mogą jeszcze powspominać i przytoczyć historie związane z Wodzem. Wszystko to staje się coraz bardziej odległe… ale my oczywiście zadbamy, aby pamięć o Nim nie zaginęła. Już niedługo kolejny Harcerski Rajd Radziejewski… czyli impreza poświęcona pamięci phm Roberta Komonia.

no images were found