Kategoria: Wiadomości harcerskie

12 maj

HELENA „Hela” ABCZYŃSKA

W ten weekend spotykamy się na zbiórkach zastępów. Jak zwykle, abyście się nie nudzili przygotowaliśmy dla Was zadanie, które trzeba będzie wykonać! Na poprzednich zbiórkach Chmura już wspominał o zwiadzie dotyczącym druhny Heleny Abczyńskiej. Poniżej znajdziecie garść informacji na temat druhny… acz oczywiście to nie wszystko!!! Wytężcie swoje szare komórki, pokombinujcie i ruszcie na zwiad 🙂 Postarajcie się zdobyć jak najwięcej informacji.

 

Druhna HELENA „Hela” ABCZYŃSKA /DŁUŻNIAK/

Niezwykła postać dla ruchu harcerskiego na terenie Gminy Jaktorów jak i Powiatu Grodziskiego. Nauczycielka matematyki i tak ją wiele osób pamięta, ale nade wszystko instruktorka Związku Harcerstwa Polskiego. Od 1961 roku prowadziła drużynę harcerską , potem szczep. Jej ogromna pasja „harcerzem być” i wychowywać młodzież w duchu tradycji harcerskich i patriotycznych oraz zaangażowanie i dar skupiania wokół siebie dzieci, a przede wszystkim dużą grupę młodzieży – instruktorów, spowodowała że w 1975 roku te gromady zuchowe, drużyny harcerskie oraz Kręgi Instruktorskie z Jaktorowa i Międzyborowa uchwałą Komenda Chorągwi Skierniewickiej stają się Hufcem ZHP w Jaktorowie. Oczywiście na stanowisko komendanta zostaje mianowana dh. Helena Abczyńska. I wtedy życie harcerskie jeszcze bardziej rozkwitło – zbiorki, festiwale harcerski, biwaki, stanice, kolonie zuchowe, obozy. Ale najwspanialsze jest to, że ta historia trwa nadal, bo są wspaniali następcy, a dh. Hela (jak to druhna Hela) nadal jest aktywna w służbie harcerskiej. Jej nową pasją jest Instruktorski Krąg Seniora, który powołała oraz służenie radą i pomocą instruktorom obecnej Komendy Hufca.

19 sty

Zagraliśmy razem z WOŚP

Już po raz kolejny 15 stycznia nasza drużyna uczestniczyła w zbiórce pieniędzy dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 🙂

Spotkaliśmy się o godzinie 9.00 na placu Jana Pawła II w dość licznym gronie. Wolontariusze poszli odebrać puszki oraz sercowe naklejki, a następnie dobraliśmy się w pary. Oczywiście nie mogło tego dnia zabraknąć WOŚP’owego Harcolotu! Zdobiły go: świecące lampeczki i wielkie serca po bokach. Wydobywała się z niego muzyczka, którą słychać było z daleka oraz pozytywna energia :). Harcolot powodował radość w ludziach i chęć pomagania. Po sesji fotograficznej i  krótkiej potańcówce około 9:30 ruszyliśmy w miasto. Ludzie bardzo chętnie wrzucali nam do puszek najróżniejsze datki z uśmiechem na ustach. W czasie tej zbiórki czekały na nas różne miłe przygody, takie jak np. spotkanie z zespołem Dżem 😀 Nie raz można było usłyszeć jak ludzie cieszą się na widok harcerzy. Po około 5 godzinach nasze puszki były pełne i poszliśmy się z nich rozliczyć.

 77 Mazowiecka Drużyna Harcerska uzbierała w tym roku aż: 7678,36zł !!  To naprawdę super wynik. Spędziliśmy czas na dobrej zabawie przy tym pomagając. Jak mówi 3 punkt Prawa harcerskiego : ,,Harcerz jest pożyteczny i niesie pomoc bliźnim”. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku uda nam się uzbierać jeszcze więcej, bawiąc się przy tym tak dobrze jak tym razem.

 

 

Dla WOŚP kwestowali: Chmura, Wallson, Bzyku, Małysz, Pestka, Ałycza, Wilku, Wichura, Grucha, Niko, Igła, Beza, Szóstka, Szycha, Gwiazda, Huragan, Wąski, Grożę, Sir, Rogu, Wizjer, Puchacz, Gustlik, Mały

22 lut

Dzień Myśli Braterskiej

77 Mazowiecka Drużyna Harcerska

Dziś rocznica urodzin Olave i Roberta Baden-Powellów. 22 luty to przede wszystkim święto przyjaźni, czyli Dzień Myśli Braterskiej. DMB 2016 Tradycyjnie jak co roku nasza Drużyna spotyka się w gronie , by wspólnie uczcić Dzień Myśli Braterskiej. W tym roku spotkaliśmy się o godz. 17 przed naszą drużynową harcówką. Omówiliśmy kilka spraw organizacyjnych , po czym weszliśmy do środka i rozpoczęliśmy nasze świeczowisko. Zasiedliśmy w gronie i zaczęliśmy śpiewać. Mammuty przypomniały nam o historii tego ważnego dla harcerzy dnia. Myślami próbowaliśmy się połączyć z naszymi braćmi z całego świata.

01 lut

Akcja Kutchera – 72 rocznica

Warszawa Aleje Ujazdowskie - Miejsce "Akcji Kutchera"
Warszawa Aleje Ujazdowskie – Miejsce „Akcji Kutchera”

1 lutego 1944 r. w ramach „Akcji Kutschera” członkowie polskiego podziemia zastrzelili Franza Kutscherę, znienawidzonego przez mieszkańców stolicy hitlerowskiego dowódcę SS i Policji. Dla wyjaśnienia… Franz Kutschera (ur. 1904) zwany „katem warszawy” był dowódcą SS i Policji w dystrykcie warszawskim Generalnego Gubernatorstwa (w czasie II Wojny Światowej). Po objęciu stanowiska w Warszawie 25 listopada 1943 z miejsca zastosował niespotykany do tej pory terror w stosunku do ludności cywilnej. Zwiększono liczbę łapanek, nastąpiły liczniejsze egzekucje uliczne, codziennie były rozwieszane w miejscach publicznych obwieszczenia o kolejnych Polakach, którzy będą rozstrzelani w razie zamachu na jakiegokolwiek żołnierza lub policjanta niemieckiego. Obwieszczenia te podpisywane były zawsze anonimowo przez niewymienianego z nazwiska „Dowódcę SS i Policji na Dystrykt Warszawski”.

 

 

Obwieszczenie o egzekucji 100 zakładników podpisane przez KutcheręRozkaz zabicia „kata Warszawy” wydał August Emil Fieldorf „Nil”, dowódca Kedywu KG AK. Za przeprowadzenie zamachu odpowiadali członkowie Oddziału Dywersji AK „Pegaz” (z kompanii „Agat” Szarych Szeregów AK). Akcją dowodził Bronisław Pietraszewicz „Lot”. Bezpośredni udział wzięli w niej również: Anna Szarzyńska-Rewska „Hanka”, Maria Stypułkowska-Chojecka „Kama”, Elżbieta Dziembowska „Dewajtis”, Stanisław Huskowski „Ali”, Zbigniew Gęsicki „Juno”, Bronisław Hellwig „Bruno”, Kazimierz Sott „Sokół”, Zdzisław Poradzki „Kruszynka”, Michał Issajewicz „Miś”, Marian Senger „Cichy” oraz Henryk Humięcki „Olbrzym”.

1 lutego 1944 r., kilka minut po godzinie dziewiątej, Kutschera opuścił swoje mieszkanie znajdujące się przy al. Róż 2, po czym wsiadł do luksusowego Opla Admirala, którym planował dostać się do miejsca swojego urzędowania – budynku Dowództwa SS i Policji Dystryktu Warszawskiego mieszczącego się przy Alejach Ujazdowskich 23. Od celu dzieliło go jedynie ok. 140 metrów. Nieświadomy zagrożenia „kat Warszawy” – nie zdając sobie sprawy, że członkowie polskiego podziemia przygotowywali na niego zamach już kilka dni wcześniej (28 stycznia) – wjechał w Aleje Ujazdowskie.

Gdy Kutschera zbliżał się do celu, niespodziewanie drogę zajechał mu samochód kierowany przez „Misia”. Po chwili przy wozie nazistowskiego dygnitarza znajdowali się już „Lot” i „Kruszynka”, którzy oddali w kierunku Kutschery kilka serii z pistoletów maszynowych. Konającego „kata Warszawy” dobił „Miś”. Cała akcja trwała 3 minuty. Zakończyła się sukcesem, choć oddział „Pegaz” poniósł znaczne straty osobowe. W wyniku odniesionych ran podczas ostrzału z budynku Dowództwa SS i Policji oraz zorganizowanej przez hitlerowców obławy zginęło czterech jego członków: „Sokół”, „Juno”, „Lot” i „Cichy”.

Zdecydowana i bardzo odważna akcja zbrojna polskiego podziemia spowodowały, że hitlerowcy do końca wojny nie próbowali już stosować tak „twardych metod” w stosunku do cywilnej ludności Warszawy.