Gotuj z 77MDH

admin_wallson / Blog, Multimedia, Relacje ze zbiórek / / 20 komentarzy / Like this

Zbiórka Kulinarna - 77 Mazowiecka Drużyna HarcerskaDobra zabawa oraz niewątpliwy talent kulinarnych naszych harcerzy podczas zorganizowanych jesienią Harcerskich Mistrzostw Kulinarnych skłonił nas do przygotowania edycji wiosennej. Niewiele brakowało, żeby Wiosenne Mistrzostwa Kulinarne odbyły się w warunkach iście zimowych… bo w sobotę spadł tęgi śnieg. Chyba jednak mamy jakiegoś opiekuna w niebie, bo w niedzielę na zbiórkę pogoda była piękna, a po zimie pozostało jedynie wspomnienie. Co by nie było nudno… popisy kulinarne poprzedziliśmy krótkim biegiem harcerskim o tematyce kulinarnej. Nasi harcerze dowiedzieli się jak rozpoznawać przyprawy, ew. jak zrobić pyszną jajecznicę w tempie ekspresowym (na czas). Tak dla sportu przygotowaliśmy też skromniutką krzyżówkę… i tu duże zaskoczenie, bo również o tematyce kulinarnej 🙂 Nasze kuchnie polowe postawiliśmy w radziejewskich brzózkach, czyli tradycyjnym miejscu naszych drużynowych biwaków.  Zastępy z zapałem zabrały się do pracy nad przygotowaniem potraw… i tym razem poszły o krok dalej niż jesienią. Potrawy od początku do końca powstały w lesie, a nie były to tylko odgrzane kotlety przyniesione z domu. Największe wrażenie robił Zastęp IV „Wilki” … widać że chłopaki mają duże pojęcie o kucharzeniu, a sprawność kuchcika to jak dla nich chyba już trochę za mało. Sprawnie obrali ziemniaszki, przygotowali dobra mizerię i panierowane kotlety drobiowe. Nie popełnili przy tym żadnego błędu. Ziemniaki były dobrze ugotowane i posolone, mizeria miała dobrą konsystencję i smak, kotlety były dobrze doprawione i usmażone (mimo że grube). Werdykt nie mógł być inny:

1 miejsce – Zastęp IV Wilki
2 miejsce – Zastęp I Lisy
3 miejsce – Zastęp III Żbiki
4 miejsce – Zastęp V Niedźwiedzie

Mistrzostwa Kulinarne kolejny raz potwierdziły, że to super pomysł na zbiórkę. Bawiliśmy się wspaniale, najedliśmy się bardziej niż do syta… pogoda kolejny raz dopisała.

 

20 komentarzy

  1. wallson  —  2011-03-29 at 11:09

    Do Dziewek z Olsztyna.. warto zaciągnąć któregoś chłopaków z Zastępu IV „Wilki” przed ołtarz 😉 Pomoc w kuchni nieoceniona 😉

    Odpowiedz
  2. Grajo  —  2011-03-29 at 13:10

    Po prostu IV miał farta nie to co V.

    Odpowiedz
  3. wallson  —  2011-03-29 at 13:14

    Jeżeli fartem jest pyszny kotlecik w panierce z cieplutkimi ziemniaczkami i mizerią… to czym jest kupa wyprodukowana przez Twój zastęp? O ile 3 osoby można nazwać zastępem 😉

    Odpowiedz
  4. Góral  —  2011-03-29 at 13:58

    Weee grajo nie pogrążaj się ; ))
    Przegraliście leszczeeeeeeeee !! 😉

    Odpowiedz
  5. żmijka  —  2011-03-29 at 14:01

    ale u nas był chińczyk gotowany na mleku bez sosu z surówka więc dobrze wiemy co było lepsze nie to co jakiś kotlecik z psa.

    Odpowiedz
  6. Opałek  —  2011-03-29 at 19:36

    Pff! Nasze i tak bylo the best ;D
    Na zdjeciu zreszta widac, ze Grubemu smakowalo ;P

    Odpowiedz
    • wallson  —  2011-03-29 at 22:44

      Akurat Gruby nie jest dobrym wyznacznikiem bo jak jamochłon wchłonie wszystko 😉
      Wasze było dobre, pomysłowe, tylko trochę niedopracowane (twarde).

      Odpowiedz
  7. Ryfa  —  2011-03-30 at 14:48

    Oi twarde : // to tylko szczegóły ! : ]] nie trzeba się od razu czepiać ^^ 2 miejsce juupi ! następnym razem będzie już 1 : DD !!

    Odpowiedz
    • wallson  —  2011-03-30 at 17:09

      Jako że jesteście babki… a więc twór genetycznie przystosowany do kucharzenia, to miejsce powinno być pierwsze!

      Odpowiedz
      • Opałek  —  2011-03-30 at 17:23

        Powiem wam tak:
        Nie znacie sie!
        To byly ziemniaki ,,al dente” xD

        Odpowiedz
        • wallson  —  2011-03-30 at 18:13

          To jakieś zagraniczne (mądre) określenie dla stanu niedogotowane ?

          Odpowiedz
          • Opałek  —  2011-03-30 at 20:37

            Madre i smaczne ! ;D

  8. ruda  —  2011-03-31 at 08:25

    A ugotujecie mi coooos?;p

    Odpowiedz
    • wallson  —  2011-03-31 at 09:04

      Proponuje krem beszamelowy na plackach od krowy 😉

      Odpowiedz
  9. Iwonka ; D  —  2011-03-31 at 13:26

    Polecam!

    Odpowiedz
  10. mala  —  2011-03-31 at 21:19

    Heh to na następnym biwaczku liczymy na pyszny obiadek! naleśnixy z czekolada czy cuś…:)

    Odpowiedz
  11. Malysz  —  2011-03-31 at 22:03

    Ja myślę, że zastęp I mógłby przygotować jakiś rarytas egzotyczny… żabie udka albo coś… 😛

    Odpowiedz
    • wallson  —  2011-03-31 at 22:07

      Pamiętajcie, że Żabie udka wpierw trzeba Opalić 😉

      Odpowiedz
      • Malysz  —  2011-03-31 at 22:21

        a jak wstąpi w Was Szatan to żarcie będzie konkretne 😛

        Odpowiedz
        • wallson  —  2011-04-01 at 07:36

          Spróbujcie nie przesolić, bo będzie wtedy niezła ryfa…

          Odpowiedz

Skomentuj Góral Anuluj pisanie odpowiedzi